sobota, 18 lutego 2017

Inwestycje infrastrukturalne 14

Inwestycje infrastrukturalne 14

 Koncerny mają miażdzącą przewagę nad małymi i średnimi firmami. Mają szerokie kompetencje, wiedze i doswiadczenie,  mają odpowiednie zaplecze kapitałowe i duży park maszynowy. Przy duzych zakupach znacznie taniej kupuja maszyny i sprzęt. Mają liczne  projekty jako baze do nowych projektów.  Mogą się samodzielnie podjąć realizacji duzych zadań infrastrukturalnych. Mogą miec fundusze łapowkarskie do wykorzystania w przetargach i do korumpowania urzędników przyjmujących wykonane zadania. Znamienny jest przypadek niedawnego aresztowania wiceprezesa Samsunga właśnie pod zarzutem  korupcji. Siatka znajomosci tworzona przez duzo grono pracowników koncernu działa niczym wywiad. Dysponowanie prawdziwymi informacjami jest podstawą podjęcia racjonalnych decyzji. Koncerny z braku mozliwości wykonawczych angażują  podwykonawców oferujac im złe warunki. Małe polskie firmy kombinują i starają się przerzucać koszty na swoich pracowników.

Ogromne zniszczenia w infrastrukturze czynią silne trzesienia ziemi. Finansowe skutki trzęsienia ziemi w Japonii bywają bardzo wysokie. Dopiero zastosowanie superkomputerów w dziedzinie badan trzesien ziemi przyniosło spore postępy. Mozna zrekonstruować przebieg całego  zjawiska. Mozna przewidziec skutki trzęsienia ziemi.
Infrastruktura tolerująca trzęsienia ziemi jest oczywiscie droga i złożona

Na wykresie pokazano aktualne wynagrodzenia w branżach polskiej gospodarki. Wynagrodzenia w szeroko rozumianym budownictwie są przeciętne.

Ostatnio stałym tematem w polskojęzycznych mediach jest smog (  smog to zbitka dwóch słów: smoke (dym) i fog (mgła) ) w niektórych miastach. Stacje pomiarowe obecne w części dużych miast pokazują wielokrotne przekroczenie dopuszczalnego poziomu zanieczyszczeń. W styczniu 2017 roku w południowej Polsce wystąpiło rekordowo wysokie zanieczyszczenie powietrza. Normy pyłów PM10 i PM2,5 zostały przekroczone nawet o ponad 3000%.
W powietrzu znajdują się pyły i gazy pochodzące ze spalin samochodowych, zakładów przemysłowych i spalania węgla oraz śmieci w piecach domowych. Według raportu WHO 33 z 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w UE są w Polsce. W Polsce ponad 45 tysiecy osób rocznie umiera z powodu zanieczyszczonego powietrza.
Palenie w kopcących domowych piecach mułem i miałem weglowym wynika z biedy. Wegiel gruby jest bowiem znacznie drozszy. Palenie plastikami czy oponami wynika ze skrajnej biedy. Alternatywą dla kopcacych piecyków są piece gazowe ( konieczna rozbudowa infrastruktury gazowej ), sieć ciepłownicza zasilana z elektrocieplowni z kogeneracją lub elektryczne pompy ciepła. W ostatnim wypadku konieczna jest rozbudowa dystrybucyjnych sieci energetycznych. 
Natomiast sektor energetyki węglowej generuje rocznie ponad 34 mld zł kosztów zdrowotnych związanych z zanieczyszczeniem powietrza. Dokładniejsze kalkulacje mogą tą kwote podwoić.

ROI ( return on investment ) czyli zwrot z inwestycji, to wskaźnik rentowności stosowany w celu zmierzenia efektywności działania przedsiębiorstwa. Gdy infrastrukture zbudowaną ze środkow społeczeństwa udostępniamy "za darmo" to  w kalkulacji uwzględniamy przyszle wplywy  z podatkow od firm i podatkow od plac, których by nie było bez stworzonej infrastruktury oraz korzyści odniesione przez wszystkich. Trafione inwestycje infrastrukturalne jak najbardziej dają "zysk", tylko troche inaczej zdefiniowany.

Im drozszy jest użyty do kreacji infrastruktury kapitał tym mniejszy jest "zysk". Lata dziewięćdziesiąte i wysokie stopy procentowe dla "inwestorów" gotówkowych czyli zachodnich rentierów i spekulantów  przyniosły pogrom w budownictwie także infrastrukturalnym. Balcerowszczyzna robiła dobrze Sorosom kosztem społeczeństwa. Nos był dla takabiery.
Budowanie w oparciu o drogi  kredyt z zachodniego polskojęzycznego banku transferującego za granice zyski jest nonsensem 

Peryferyjny neoliberalizm, zwłaszcza nadwisłański, jest niesamowitym triumfem nieuctwa i głupoty. Są "narracje" i postprawdy, zamiast twardego rozumowania, fizyki i matematyki. Nie ma racjonalnego myślenia o przyszłości. Głupimi ludźmi rządzi się najłatwiej. Całe społeczeństwa wierzą rozmaitym cudotwórcą - oszustom - balcerowiczom a pożniej płaczą z rozpaczy.

czwartek, 16 lutego 2017

Inwestycje infrastrukturalne 13

Inwestycje infrastrukturalne 13

 O tym jak ważną role pełni w dziedzinie infrastruktury państwo dowodzi przykład Ukrainy.
Polska nie jest krajem poważnym należycie dbającym o swoje interesy i nie ma ambicji dołączenia do grona państw poważnych. Tolerowane jest przykładowo spotkanie liderów "totalnej opozycji" w niemieckiej ambasadzie w Warszawie z kanclerz Angelą Merkel.
Sąsiednia Ukraina jest pierwszym w historii państwem, którym rządzi korupcja !  Kleptokracja to po grecku rząd złodziei. Czekoladowy złodziej-oligarcha Poroszenko jest prezydentem Ukrainy.  Ukrainscy gangsterzy - złodzieje - oligarchowie zawsze mają izraelskie paszporty w kieszeni i zawsze są gotowi do szybkiej ucieczki za granice helikopterem, samolotem a nawet wozem bojowym. Oligarchowie rozkradają budżet państwa i do ich głębokich kieszeni trafiają skradzione międzynarodowe dary i pożyczki. Polska jest okradana przez zagranice za przyzwoleniem przedstawicieli narodu. Polską rządzą bowiem partie zagranicy.
Parlament ukraiński jest w stanie uchwalić że ziemia jest płaska. Polski parlament uczestniczy w produkcji 30 tysięcy stron "prawa" rocznie.

Były polski infrastrukturalny minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej  Sławomir Nowak czyli Zegarmistrz  został niedawno pełniącym obowiązki szefa Ukrawtodoru, państwowej agencji drogowej Ukrainy. Przyjął obywatelstwo tego kraju. Ma doprowadzić do poprawy stanu dróg Ukrainy
Leszek Balcerowicz wszedł w 2016 roku do ukraińskiego rządu. Jest reprezentantem prezydenta Ukrainy.  Nowak i Balcerowicz swietnie pasują do towarzystwa Poroszenki i oligarchów. Nie wiadomo czy mają izraelskie paszporty.

Wschodnia Ukraina jest zniszczona wojną partyzancką. Ogłoszony wielki program odbudowy Donbasu wzbudził ogólną wesołość.
http://forsal.pl/artykuly/1019428,ukraina-wdraza-ogromny-program-odbudowy-donbasu-reanimacja-trupa-jest-watpliwa.html
"Ukraina wdraża ogromny program odbudowy Donbasu. Reanimacja "trupa" jest wątpliwa
Jeszcze nim działa znów zagrzmiały w Donbasie ukraiński rząd przygotował potężny program odbudowy zniszczonego wojną regionu. Na ten cel planuje wydać w sumie 1,8 mld dol. Już rozpoczęte projekty nastrajają jednak mało optymistycznie. Trudno uwierzyć, że zrujnowany region odżyje.

Ministerstwo do spraw tymczasowo okupowanych terytoriów kilka tygodni temu opublikowało projekt zakrojonego na lata 2017-2020 programu odbudowy zrujnowanego wojną Donbasu. Na kilkaset projektów jakie mają być zrealizowane w pozostającej pod kontrolą Kijowa części regionu rząd chce wydać 48,7 mld hrywien, z czego 23,7 mld z budżetu centralnego, 3,8 mld z budżetów lokalnych a 21,1 mld hrywien z „innych źródeł”- jak to opisują urzędnicy „międzynarodowej pomocy finansowej i technicznej oraz innych źródeł nie zakazanych prawem”. Na Ukrainie takie doprecyzowanie nikomu nie wydaje się dziwne.

„Realizacja programu pozwoli podnieść poziom życia i rozszerzyć możliwości wspólnot lokalnych wschodnich regionów, stworzyć mechanizmy społecznego włączenia uchodźców do przyjmujących ich społeczności lokalnych, zapewnić ich adaptację zawodową i integrację socjalną, stworzyć nowe miejsca pracy, w pierwszym rzędzie w drodze rozwoju mikro, małego i średniego biznesu” – tak ministerstwo przedstawiało cele programu w oficjalnym komunikacie.

Ministerstwo oczekuje, że w wyniku realizacji programu PKB wschodnich regionów Ukrainy będzie wzrastał o 3,5 proc. rocznie, eksport towarów i usług o 10,9 proc., import towarów i usług o 11,5 proc. a produktywność pracy o 2,7 proc.

W październiku zeszłego roku w Kijowie przedstawiciele ukraińskiego rządu, ONZ i Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju podpisali memorandum w sprawie utworzenia Celowego Funduszu Wielu Partnerów, który zajmie się zbieraniem pieniędzy na odbudowę Donbasu ze zniszczeń wojennych.

„To nadzwyczajnie ważny dokument, który otwiera możliwości znacznego przyspieszenia realnej odbudowy zwolnionych terenów obwodów donieckiego i ługańskiego. Mechanizm uruchomiony przez fundusz będzie także niezbędny do pomocy ludziom po zwolnieniu okupowanych terytoriów” – komentował podpisanie dokumentu Artur Gierasimow, reprezentujący prezydenta Ukrainy w parlamencie.

Ukraina już jesienią 2014 r. zaciągnęła na odbudowę Donbasu 200 mln euro kredytu w Europejskim Banku Inwestycyjnym. 2 mld hrywien dały też rząd Japonii i Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP).

Doświadczenie pokazuje niestety, że ukraińscy urzędnicy odpowiedzialni za odbudowę infrastruktury kompletnie sobie nie radzą z racjonalnym wydawaniem funduszy zebranych wcześniej. 3,6 mld hrywien, które w czerwcu zeszłego roku wydzielił na potrzeby odbudowy ukraiński parlament w większości nie wykorzystano.

– Efekty dotychczasowych działań związanych z likwidacją zniszczeń wojennych na kontrolowanej przez rząd części Donbasu pozostawiają wiele do życzenia – przyznała wicespiker ukraińskiego parlamentu Iryna Heraszczenko.

Tylko w połowie z 750 projektów, które planowano zrealizować w zeszłym roku w ogóle udało się rozpocząć prace. Na początku stycznia rząd powołał międzyresortową komisję która miała zbadać efektywność i celowość wydatkowania środków wydzielanych na odbudowę Donbasu. Już jej wstępne ustalenia nie wygladają optymistycznie.

Według danych Państwowej Służby Skarbowej odpowiedzialnej za przekazywanie środków finansowych z budżetu państwa do końca roku w obwodzie donieckim na 61 obiektów z 584 przeznaczonych do finansowania wydano zaledwie 134 mln hrywien, czyli nieco ponad 5 proc., trochę lepiej wyglądała sytuacja w obwodzie ługańskim, gdzie wykorzystano 143 mln hrywien, czyli prawie 14 proc. dostępnych środków finansując prace na 100 obiektach ze 150 na liście.

W dodatku na skutek inflacji przepadło 252 mln hrywien, czyli niemal tyle samo ile udało się wydać. 181 mln hrywien stracił w ten sposób obwód doniecki a 71 mln obwód ługański.

Szef prezydenckiej administracji obwodu donieckiego Paweł Żebriwskyj przekonuje, że w wykorzystaniu wydzielonych przez rząd pieniędzy przeszkadzają biurokratyczne procedury. Brakuje też wykonawców – ci, którzy są mogą w jego ocenie wykonać 10-15 proc. robót.

Iryna Heraszczenko widzi to inaczej. Minimalny poziom wykorzystania funduszy wiąże się z problemami przy ustawianiu przetargów, które w efekcie są masowo unieważniane.

Bliższa analiza opracowanego przez ministerstwo programu inwestycyjnego pokazuje, że często rozmija się on z deklarowanymi celami, a racjonalność i ustawienie priorytetów wydawania środków tak budżetowych, jak i zachodnich partnerów Ukrainy, które władze chcą pozyskać na ten cel pozostawia wiele do życzenia.

Na wsparcie przedsiębiorczości, przedstawiane przez rząd jako jeden z priorytetów, w postaci kompensacji oprocentowania kredytów oraz na mikrokredyty dla małych firm na terenach zniszczonych przeznaczono zaledwie 122 mln hrywien. Stworzenie centrum pomocy psychologicznej dla ofiar działań wojennych w zrujnowanym mieście Szczastia to 1,5 mln hrywien. Planowane wydatki na budowę drogi rowerowej w tym samym mieście to 3 mln hrywien.

W liczącym 116 tys. mieszkańców Berdiańsku nad Morzem Azowskim w obwodzie zaporoskim za 784 mln hrywien z budżetu państwa i 175 mln z budżetu lokalnego ministerstwo polityki socjalnej zamierza zorganizować „kursy treningowe” a kolejnych 348 mln hrywien z budżetu państwa i dodatkowo 175 mln z budżetu lokalnego wydać na „przeprowadzenie kursów [komputerowych] dla emerytów i inwalidów”.

W tym samym czasie w zrujnowanym wojną Mariupolu liczącym 460 tys. mieszkańców na stworzenie tymczasowych miejsc pracy i roboty publiczne dla bezrobotnych zapisano 520 tys. hrywien z budżetu państwa i tyle samo z budżetu samorządu, a na stworzenie centrów pomocy humanitarnej 4,2 mln hrywien. Dwa „socjalne” projekty z Berdianska to w sumie tyle, ile w ramach projektu ma kosztować odbudowa 7475 uszkodzonych i zrujnowanych bloków mieszkalnych i domów jednorodzinnych w obwodzie donieckim i przeszło dwa razy więcej niż wydatki na ten cel w obwodzie ługańskim. To także więcej niż przeznaczono na całościową przebudowę sieci drogowej Mariupola wraz z kapitalnym remontem mostów i wiaduktów, i zakupem nowoczesnych urządzeń do produkcji podłoża bitumicznego na które łącznie przewidziano 770 mln hrywien.

Zgodnie z opublikowanym projektem na kapitalny remont budynku administracji miejskiej w Bachmucie w obwodzie donieckim rząd zamierza przeznaczyć 2,9 mld hrywien z kredytu EBI. To więcej niż zapisano łącznie na remont uszkodzonych linii ciepłowniczych o długości 264 km w obwodzie donieckim (155 mln hrywien), oczyszczenie 379 km brzegów rzeki Siewierski Doniec i jej dopływów (540 mln hrywien) i na modernizację 1550 km sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w całym obwodzie donieckim włącznie z urządzeniami infrastruktury kanału Siewierskij Doniec – Donbas (1,1 mld hrywien).

Jak przekonuje na łamach Foreign Policy Josh Cohen, wieloletni pracownik USAID zajmujący się problematyką państw postsowieckich, zarządzanie odbudową Donbasu i przeznaczonymi na ten cel funduszami powinno zostać odebrane władzom w Kijowie i przekazane w ręce niezależnego od nich podmiotu.

„Kijów jest zbyt skorumpowany, żeby zrobić to samemu” – stwierdził Cohen. "

środa, 15 lutego 2017

Inwestycje infrastrukturalne 12

Inwestycje infrastrukturalne 12

Optymalna alokacja kapitału i pracy skutkuje rozwojem a zła alokacja skutkuje stagnacją lub kryzysem. Dotyczy to całej gospodarki a w tym infrastruktury. Cenny kapitał można marnować - spalać na wiele sposobów.
Mozna nadąć spekulacyjną bańkę cebulek tulipanowych, dotcomów lub nieruchomości.
Mozna bezsensownie inwestować w branże schyłkowe.
Mozna budować zbędna infrastrukture - zbędne linie kolejowe, autostrady, lotniska, stadiony.
Ze wszystkich inwestycji najgorsza jest inwestycja w korupcje gdy kapitał trafia do głębokich kieszeni wysokich urzędników.

Zła alokacja kapitału była przyczyną ostatniego kryzysu. Europejski Bank Centralny w listopadzie 2016 roku opublikował 57 stronicowa prace: “Capital and labour (mis)allocation in the euro: some stylized facts and determinants”.
www.ecb.europa.eu/pub/pdf/scpwps/ecbwp1981.en.pdf
Rzetelna analiza w Polsce nie została w ogóle zauważona. Analiza dotyczy złej alokacji kapitału i pracy w duzych krajach EU:  Belgii (wyjątek), Francji, Niemiec, Włoch i Hiszpanii.
- Przyrost produktywności kapitał daje tylko i wyłacznie w produkcyjnych branzach handlowalnych międzynarodowo. Konkurencja wymusza na tych podmiotach trzymanie bardzo wysokiego poziomu technologicznego i organizacyjnego  oraz modernizacje bowiem na karku ma się bezlitosną międzynarodową konkurencje. Jest rozwój albo upadek. Faktycznie te firmy wypracowują międzynarodową pozycje krajów. Bez tych firm gospodarka jest nic nie warta. Tylko w Niemczech inwestowano w te firmy. Firmy te są zarazem najbardziej podatne na  zabójczą niepewność w gospodarce. Toteż mądry rząd stara sie tą niepewność ograniczyć. Ta niepewność powoduje spowolnienie modernizacji w najważniejszych dla systemu gospodarczego firmach.
- Inwestycje w lokalne / niehandlowalne miedzynarodowo usługi to pojście na łatwizne. To przejaw lenistwa umysłowego. Brak konkurencji międzynarodowej oznacza faktycznie stagnacje w produktywości pracy w usługach. W usługi niepotrzebnie lokowano kapitał. Jest on bezpowrotnie stracony. To częśc "złych kredytów".
- Złej alokacji sprzyja wadliwie funkcjonujący rynek. Rynek przeregulowany. Szkodliwe są wysokie koszta i bariery wejscia i wyjscia z interesu. Szkodliwa jest błędna ocena ryzyka w biznesie co skutkuje zbędnym finansowaniem branż schyłkowych ( znów złe czyli niespłacalne kredyty ) i odmową finansowania branż przyszlosciowych handlowalnych międzynarodowo. Także wsparcie polityczne udzielane firmom niestety czasem prowadzi do ich preferowania i marnowania kapitału

Wiele zarzutów skierowano w strone Niemiec. Czy można mieć do nich pretensje o to że nie wykazali sie lenistwem umyslowym i postanowili twardo walczyć z międzynarodową konkurencja na wszelkie sposoby. Trwa choćby bezpardonowa walka Toyoty z Volkswagenem o pierwsze miejsce w swiecie. Czy to źle że zalewają swiat swoim eksportem. Przeciez firmy i ludzie kupują ich produkcje z własnej woli i bez przymusu !
A moze Niemcy ( i ich przyboczni ) powinni sie poddać i pozwolić USA, Japonii i Chinom przerobić Europe na skansen ?

Nawet bez analiz każdy doskonale wie jaką krytyczną role odrywają potężne koncerny a zwłaszcza koncerny technologiczne.
Dlaczego nie ma od lat polskiego koncernu budowlanego zatrudniającego circa 20 tysiecy pracowników i mającego sprzęt i kompetencje dla każdego rodzaju budowy, zwłaszcza za granicą ?

Magazyn International Construction publikuje  raport obejmujący analizę wyników  200 największych firm konstrukcyjnych na świecie. Podstawowym kryterium oceny jest wartość sprzedaży w poprzednim roku kalendarzowym. Teraz dominują firmy z Chin
http://budownictwo.inzynieria.com/cat/86/art/41084/ranking-najwiekszych-firm-budowlanych-2014
"Od końca lat 90. w czołówce zestawienia zawsze znajdowała się firma z Francji – Bouygues, Vinci bądź GTM i SGE, które połączyły siły w 2010 r. To jednak uległo zmianie i od kilku lat na szczycie rankingu plasują się firmy z Chin.
W tym roku w rankingu znalazło się 11 wykonawców z Chin, z czego aż 7 poprawiło swoją pozycję w stosunku do ubiegłorocznego zestawienia.
Mimo, że chińska gospodarka w ostatnim roku zwolniła, tendencja ta nie dotyczy firm budowlanych, które odnotowały średni wzrost obrotów o 11,5%, mimo zwolnienia 12% pracowników. Przeciętny dochód chińskich firm, które znalazły się w zestawieniu, wyniósł 44,2 mld USD (w porównaniu do 36,3 mld USD zysku firm amerykańskich). Łączny zysk firm z Państwa Środka stanowił w zeszłym roku 27.2% dochodów wszystkich firm, które znalazły się w rankingu.
Firmy, które znalazły się w rankingu, zatrudniały w ubiegłym roku średnio 24,583 pracowników.

Inwestycje infrastrukturalne 11

Inwestycje infrastrukturalne 11

 Ogłoszony właśnie Plan Morawieckiego to trzecia strategia ( "Strategia odpowiedzialnego rozwoju"  czyli SOR ) dla Polski ogłoszona  w ciągu ostatniej dekady.
Pierwsza była "Strategia Rozwoju Kraju 2007 - 2015" autorstwa Grażyny Gęsickiej a po niej "Strategia Rozwoju Kraju 2020" Elżbiety Bieńkowskiej. Dwie wielkie  strategie modernizacji kraju nie były realizowane i nic nie zmieniły w gospodarce. Można powiedzieć że "strategi ci u nas dostatek". Trzy strategie są do siebie podobne. Różnią się głownie datami. Strategia Morawieckiego ma 318 stron podczas gdy pierwsza strategia miala 140 stron a druga 280 stron. Moze to wynika z uzycia wiekszej czcionki, innego formatu strony i wiekszej ilości ilustracji jako że pan Morawiecki lubi publicznie pokazywać rysunki.
Strategie miały i mają przyśpieszyc wzrost gospodarczy. Miały uczynić gospodarke innowacyjną a państwo sprawnym.
Kolejne strategie nie powstały jednak metodą kopiowania tekstu. Zawierają jednak identyczne idee na pokonanie problemów Polski.
Wszyscy chcą wzrostu konkurencyjności gospodarki, wzrostu innowacyjności gospodarki, poprawy infrastruktury, poprawy mieszkalnictwa, wzrostu zatrudnienia,  wzrostu płac, rozwoju dla wszystkich.
Ponieważ SAR chce poprawiac infrastrukture poswięćmy mu uwage.
Obecna Strategia... wymienia  pięć pułapek stojących na drodze do zrównoważonego rozwoju naszego kraju: pułapka demograficzna, pułapka słabości instytucji, pułapka średniego rozwoju, pułapka rozwoju zależnego i pułapka przeciętnych produktów.
W Strategii ... zaplanowano realizację 185 projektów strategicznych i flagowych

Po co i dlaczego  powstają te jałowe i kosztowne strategie. Ustawa z 2006 roku wprowadziła zasade że każda strategia polityki rozwoju musi być aktualizowana co cztery lata.   W 2016 roku trzeba było zaktualizować poprzednią strategie Bieńkowskiej z 2012 roku. Oczywiście powstaną kolejne strategie chyba że ustawa z 2006 roku zostanie skasowana, co byłoby najlepszym wyjściem, niestety godzącym w interes urzędników. 
Nadużywanie słowa strategia ( Strategia tego i owego. W całej histori III RP było ich około 2 tysięcy ) prowadzi do jego dewaluacji i dezorientacji społeczeństwa.

Strategia Morawieckiego ma pewne novum z gatunku science-fiction. Przewiduje rozwój małych elektrociepłowni atomowych w Polsce ! O małych reaktorach atomowych mówi się od ponad 60 lat. Najwiecej takich reaktorów pływa na pokładach atmowych okrętów podwodnych. Pierwszym okrętem podwodnym z  siłownię jądrową był amerykański USS Nautilus (SSN-571), który wszedł do służby w marynarce wojennej Stanów Zjednoczonych 30 września 1954 roku. Miał reaktor PWR, "Pressurized Water Reactor". Jego turbiny parowe miały moc 10 MW a więc dość umiarkowaną. Incydenty z radzieckimi okrętami atomowymi doprowadzily do radioaktywnego skazenia srodowiska. Obecnie duża ilość reaktorów ze zdemontowanych okrętów czeka w nieskończoność na utylizacje. Szykuje sie katastrofa i skazenie srodowiska ale po Fukushimie nie robi to na nikim wrażenia.

Amerykańska firma NuScale jest najbardziej zaawansowana w realizacji malego reaktora komercyjnego. Niedawno złożyła do urzędu dozoru jądrowego wniosek o licencję dla pierwszego małego reaktora atomowego w USA. Załącznikiem do wniosku jest 12 tysięcy stron dokumentacji. Pewnie będą też potrzebne dodatkowe badania co zajmie conajmniej kolejne trzy lata. Firma przeszła już proces przedlicencyjny, który trwał ostatnich osiem lat. W scenariuszu optymistycznym prototypowy reaktor wyprodukuje pierwszą energie za dekade a komercyjne reaktory będą oferowane za 15 lat.
Przedprototypy małych reaktorów mają także Chiny, Francja, Indie, Japonia, Korea Południowa, Rosja i RPA. Od komercjalizacji dzielą je lata swietlne. 
Indie i Chiny eksperymentują z  reaktorami torowymi z ciekłymi solami fluoru. Technologia ta znana jest od 60 lat. Toru na Ziemi jest więcej niż uranu. Występuje też w Polsce. Chiny elektrownie jądrowa na Tor chcą otworzyć po 2030 roku.

Znając polską bylejakość przy kilkudziesięciu reaktorach rozsianych po Polsce poważne awarie jądrowe mielibyśmy raz w roku albo i częściej.
Polska miała zdaniem Morawieckiego stać się potentatem w produkcji samochodów elektrycznych.
Czekamy aż w SOR znajdzie sie zadanie podboju kosmosu kilkudziesiecioma miedzygalatycznymi statkami kosmicznymi.  Najważniejsze ze mamy juz Polską Agencja Kosmiczną (PAK,  Polish Space Agency, POLSA ) utworzoną ustawą z 26 września 2014 roku. Niecierpliwie czekamy na aresztowanie kierownictwa PAK pod zarzutem korupcji i defraudacji.

Za Stanislas Balcerac:
"Agencja Kosmiczno-Towarzyska
Wykreowana przez chłopaków z PSL Polska Agencja Kosmiczna już leci w kosmos. Biura wynajęto w agencji, którą kieruje kochanka Jerzego Buzka a dyrektorem została pani, która wcześniej sprzedawała samochody w salonie Opla w Gdańsku-Oliwie.
Po skoku cywilizacyjnym na ziemi czas na skok cywilizacyjny w kosmosie.
10 lipca otwarto w Gdańsku Polską Agencję Kosmiczną (PAK), która niewątpliwie umieści nas na firmamencie kosmicznych potęg tego świata i dzięki której niektórzy znajomi królika już znaleźli się w siódmym niebie.
Agencja kieruje jakiś sędziwy profesor, który pamięta jeszcze loty Jurija Gagarina. Biura agencji wynajęto w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, którą kieruje Teresa Kamińska, wieloletnia kochanka naszego kosmity III RP Jerzego Buzka...
Ale to jeszcze nic, etatów do obsadzenia zostało jeszcze 50, by żyło się lepiej. Agencja ma budżet 10 milionów PLN, z czego można przecież niezłe kilometrówki zagospodarować. Skoro Radek wyjeździł 80 tys PLN tylko wokół Bydgoszczu to pomyśleć tylko jakie kilometrówki można by naliczyć za podróż na księżyc !
Dzisiaj minister Siemoniak odwiedził pustawe biura agencji w Gdańsku (na marginesie obwoźnego cyrku Kopacz, wraz ze stołem) aby gospodarskim okiem dopatrzeć lotu niektórych urzędników w kosmos. Jak widzimy na zdjęciu, na pustym biurku prezesa agencji kosmicznej króluje pieczątka, jak w czasach PRL. Czy urzędnicza pieczątka to symbol naszego skok cywilizacyjnego w kosmos XXI wieku ?
W PAK zapowiadają się ciekawe i wesołe czasy. Jak lecieć, to z fasonem !"

wtorek, 14 lutego 2017

Inwestycje infrastrukturalne 10

Inwestycje infrastrukturalne 10

Złota Era Kapitalizmu to czasy powojennej odbudowy Europy  i budowy państw dobrobytu. To tez czasy budowy i rozbudowy  infrastruktury panstw Europy Zachodniej.
Po stuleciach nędzy i upokorzeń do cywilizacyjnego wyścigu zerwały się Chiny. W dziedzinie budownictwa i infrastruktury ich wysilki nie mają precedensu historycznego. 

Tak zwana transformacja ustrojowa początka lat dziewiecdziesiątych przyniosła głębokie załamanie koniunktury, gwałtowny spadek PKB, spadek produkcji przemysłowej, spadek inwestycji często do zera, głeboki spadek płac realnych, wielką inflacje. Pogrom gospodarki i społeczeństwa. Prezydentem był początkowo TW Wolski na następnie TW Bolek. 
Ponieważ w międzyczasie GUS zmieniał metodologie to jego dane porównawcze z tego okresu są bezwartościowe.  
ZSRR który w czasie II Wojny doznal apokaliptycznych zniszczeń obszarów zajętych przez III Rzesze i stracił 28 mln obywateli doznał tylko 22% spadku PKB. Tak więc gospodarcze skutki transformacji były zblizone do wojny. 
Sprawcy transformacji na swoje usprawiedliwienie maja tylko silny szok zewnętrzny, jakim było załamanie gospodarki ZSRR.

W latach 1990-1995 nastąpił znaczny spadek udziału budownictwa w PKB.  Spadła produkcja i zatrudnienie. Udział budownictwa w PKB w 1995 roku spadł do 5.2%. W 1995 roku oddano do uzytku 12 100 budynków mieszkalnych podczas gdy dziesiec lat wczesniej 20 700. W budownictwie mieszkaniowym cofnelismy się do poziomu lat pięćdziesiątych !

Zadania infrastrukturalne realizuje się dekadami a nie lata z nimi jak kot z pęcherzem.

Masowo produkowane w USA samochody potrzebowały dobrych dróg.
Już "Federal Aid Road Act" z 1916, zakładał wspomożenie stanów które podejmą budowe autostrad lub ulepszania dróg kwotą $75 millionów. Budów jednak nie podjęto z powodu pilnego przystąpienia USA do wojny w Europie. 
Admistracje kolejnych prezydentów uchwalaly akty prawne i podejmowały próby stymulacji budowy autostrad ale przynosiły one słabe rezultaty. Dopiero administracja prezydenta Dwight D. Eisenhowera, ostro zabrała sie do realizacji uchwalonego "Federal Aid Highway Act" z 1956 roku. Plan miał horyzont 35 lat. Całe kontynentalne Stany Zjednoczone miały być pokryte wygodną siecią autostrad !  Pierwszy kontrakt na budowe autostrady miedzystanowej otrzymal juz w 1956 roku stan Missouri. "The Dwight D. Eisenhower National System of Interstate and Defense Highways"  ( Narodowy System Autostrad Międzystanowych i Obronnych im. Dwighta Eisenhowera )  stanowi trzon systemu autostrad w USA. Cześci planowanych dróg nie wybudowano ale dołożono inne. Długość autostrad w 2013 roku wynosiła  77,017 km. Towarzyszy im ogromna ilość obiektów inżynieryjnych. Najdłuższa autostrada  I-90 z Bostonu, Massachusetts, do Seattle, Washington, ma 4,861.09 km długości ! Najwyzej jest polozony odcinek autostrady  I-70 - 3,401 m.
Koszt realizacji planu w wartosci dolara z 2015 roku wyniósł 511 mld dolarów.
Do 1966 roku zrealizowano 57% długosci dróg a w latach siedemdziesiątych plan w zasadzie był zrealizowany zaś oficjalnie budowa systemu zakończyła się po 35 planowych latach  w 1991 roku.
Tak jak kolej cześciowo zintegrowała Stany Zjednoczone pchajac je do przodu tak dzieki utworzeniu dogodnych połączeń drogowych gospodarka otrzyrmała kolejne wsparcie i wiele biednych, zacofanych i izolowanych dotąd obszarów dołaczyło  do krajowej gospodarki.
Od lat pięćdziesiątych postęp w budowie maszyn do budownictwa infrastrukturalnego jest całkiem spory.

Jak widać ze zdjecia [ za Wikipedia ]  budowniczowie autostrady I-55 w maju 1972 roku mieli dość prymitywny sprzęt jak na obecny poziom techniki. A jednak szli jak burza !

Infrastrukture buduje się własnymi siłami i z tego co jest na miejscu. W wyborze materiałow przede wszystkim wykorzystujemy wolne  moce wytworcze. Jak mamy dużo cementu to robimy nawierzchnie betonowe a jak jest tania ropa naftowa i asfalt to asfaltowe.

Obecnie docelowa długość sieci autostrad w Polsce wynosi około 2000 km. Nie wiadomo czy sie śmiać czy płakać !
Europejski Trybunał Obrachunkowy w 2013 opublikował porównanie procedur i kosztów budowy 24 odcinków dróg w krajach otrzymujących najwięcej funduszy Unii przeznaczonych na budowę dróg: w Polsce, Grecji, Hiszpanii i Niemczech.
Przykładowo, wybudowanie 1 000 m2 jezdni (bez planowania, nadzoru, obiektów inżynieryjnych typu mosty, tunele) było najdroższe w Polsce (164 tys. euro), a najtańsze w Niemczech (87 tys.)

Polskie wyroby autostradopodobne sa w 97% długosci dwupasmowe. Jazda nimi to droga przez mękę rozpoczęta staniem na bramce. Lewym pasem często TIR wyprzedza TIRa albo jedzie sobie Tico albo autobus. Albo jest remont i sa gigantyczne korki.

http://biznes.onet.pl/autostrady-w-polsce-sa-najdrozsze-w-europie/4evtc
"Autostrady w Polsce są najdroższe w Europie
Za jeden przejazd polską autostradą A2 z Konina do Świecka i z powrotem, czyli 510 kilometrów, kierowca płaci tyle samo, ile w Szwajcarii wynosi roczna drogowa opłata. W sąsiednich krajach jest jeszcze taniej – Słowacy czy Czesi jeżdżą swoimi autostradami przez 10 dni za ok. 40 zł, a Niemcy nie płacą w ogóle. Jaki wniosek? Polskie drogi są najdroższe w całej Europie.
Niemal cała Europa jeździ na winietach – przed wyruszeniem w trasę kierowca kupuje specjalną naklejkę, którą umieszcza na szybie auta. Jest ona widoczna, więc każdy patrol policji od razu wie, czy samochód ma opłacony przejazd. A nie tak jak u nas – bramki, kwitki i kolejki po horyzont.
Wystarczyło, że są wakacje, a korek do bramek na A1 prowadzącej nad Bałtyk ciągnął się w miniony weekend blisko 10 km, co dało jakąś godzinę czekania w upale. Co na to rząd?
– To szczyt sezonu – rozłożyła ręce wicepremier Elżbieta Bieńkowska. Czy naprawdę nie da się wziąć przykładu z sąsiednich państw? Bo główną przyczyną zatorów jest system pobierania opłat. Trudno przecież mieć pretensje do Polaków, że jeżdżą nad morze.
– Decyzja o odejściu od manualnego systemu poboru opłat premier Bieńkowska podjęła jeszcze wiosną. Nowe bramki nie będą już budowane – zapewnia w rozmowie z "Faktem" Robert Stankiewicz, rzecznik MIiR. – Rozważamy możliwość płatności za pomocą aplikacji na smartfona, przez internet lub budowę systemu, który będzie sczytywał tablice rejestracyjne i wysyłał rachunek za przejazd – przyznaje Stankiewicz.
Niestety, zapowiadane zmiany mogą wejść w życie dopiero w 2017 roku. Np. w Australii taki system już funkcjonuje. Jest tanio i szybko. Szkoda, że nie w Polsce."


Inwestycje infrastrukturalne 9

Inwestycje infrastrukturalne 9

Na koszty realizowanej infrastruktury wpływa poziom korupcji i poziom organizacji państwa, które w infrastrukturze odgrywa kluczową role. Międzynarodowe rankingi uważają Polske za kraj dość mocno skorumpowany. Przesłuchania prokuratorów i sędziów przed Sejmową Komisją Śledcza d/s afery Amber Gold, tak zwany prokuratorski mapet show, są przerażające. O arcykorupcji przy budowie dróg dobrze świadcza tez podsłuchane rozmowy - łapówki i zmowy cenowe.
Cwana "elita" III RP radośnie pasożytowała sobie na wehikule o kryptonimie operacyjnym III RP. Wzorem towarzysza Ryszarda Ochódzkiego z Misia, odstawiała  różne "drogie słomiane inwestycje". Zacytujmy klasyka elity III RP, panią Agnieszke Holland - "Żeby było tak, jak było".
W prima aprilis 1 IV 2014 roku, Rada Ministrów premiera - łgarza Donalda T. podjęła uchwałę w sprawie "Rządowego programu przeciwdziałania korupcji na lata 2014-2019", przedłożoną przez ministra spraw wewnętrznych. Panu premierowi nos zrobił się jeszcze dłuższy i musiał iść na synekurę oddzwiernego do Makreli.
"Dobra zmiana " w odkrywaniu korupcji  dokonuje tylko rzeczy trywialnych i odkrycia oczywistych prawd dobrze znanych od lat.

Na koszt wybudowanej infrastruktury składa sie między innymi:
- Koszt korupcji i bałaganu w państwie
- Koszt siły roboczej
- Koszt użytej pracy maszyn
- Koszt użytych materiałów handlowalnych miedzynarodowo i lokalnych

Mediana plac w Polsce stanowi 1/4 płac  niemieckich.
W Polsce są często używane tańsze maszyny z drugiej ręki. Tańsze jest niz na zachodzie europy paliwo zużywane przez maszyny.
Stal, ropa naftowa jako surowiec z ktorego produkuje sie asfalt są handlowalne miedzynarodowo. Takim artykułem jest tez połowicznie cement. Ale i tak w tanich krajach te materiały, poza ropą naftową, sa tańsze. Kruszywo jest towarem lokalnym, którego nie opłaca się daleko transportować.

Zbudowane na nizinnej Polsce, na stabilnym gruncie, autostrady są droższe niz budowane w Niemczech, gdzie dużo jest bardzo drogich obiektów inżynieryjnych.  
Korupcja jest przez inwestorów traktowana jako dodatkowy podatek. W Polsce koszt korupcji i bałaganu w inwestycjach infrastrukturalnych jest w przedziale 20-50%.

Przesylowe sieci energetyczne zawsze są infrastrukturą. Natomiast elektrownie mogą ale nie musza być uważane za infrastrukture.
"Każda sroka swój ogon chwali". Zdaniem Niemiec najlepsze są OZE czyli wiatraki i ogniwa fotovoltaiczne. Zdaniem lobbystów koncernów produkujących elektrownie jądrowe własnie one są najlepsze.

Energetyke jądrowa cechują:
- Wysokie koszty inwestycji i umiarkowane koszty operacyjne. Zbudowana w terminie w oparciu o tani kredyt elektrownia jądrowa raczej będzie konkurencyjna w stosunku do innych elektrowni. Przy drogim kredycie i mocnym przekroczeniu terminu budowy napewno będzie niekonkurencyjna. Niestety normą jest rażące przekraczanie terminu budowy. W niektórych krajach europejskich rentowność elektrowni jądrowych jest tak wysoka, że rządy obłożyły je specjalnymi podatkami, jako opłatą za ubezpieczenie od wypadku. Kraj peryferyjny jak Polska, musi budować bloki sprawdzone już gdzie indziej, o krótkim czasie budowy. Wszelkie nowości i prototypy odpadają z założenia. 
- Znikoma emisja toksyn poza oczywiscie odpadami promieniotworczymi, które przechowujemy jako obciązenie przyszlych pokolen. Dla elektrowni o mocy 6000 MW odpadaja opłaty za emisje dwutlenku wegla w kwocie wiekszej od 5 mld złotych. Znikoma emisja polepsza zdrowie populacji nie trutej przez elektrownie węglowe
- Zaden komercyjny ubezpieczyciel nie ubezpiecza elektrowni jądrowej. Gratis czyną to rządy. Koszt cieżkiej katastrofy jest trudny do oszacowania ! Pięc lat po katastrofie w Fukushimie promieniowanie jest potężne. Nie wiadomo  jak głęboko rozgrzane pręty paliwowe, ktore uszkodzily obudowe bezpieczenstwa, wtopiły się w ziemię. Sytuacja jest duzo gorsza niż przypuszczano. Japoński rząd oszacował niedawno koszt likwidacji elektrowni w Fukushimie na 200 mld USD. Przy obecnym promieniowaniu nie ma żadnej koncepcji demontażu zakładu, który stanowi potworne zagrożenie dla środowiska.  Wysłane do pracy i  inspekcji roboty psują się skutkiem poteznego promieniowania,  jeden po drugim. Nowy plan zabezpieczenia trzech zniszczonych reaktorów w Fukushimie przewiduje zbudowanie lodowego muru na głębokości  30 m otaczającego  cały obiekt. Woda spływająca z gór będzie przepływać na powierzchni lodu nie zabierając ze sobą materialu radioaktywnego. Zycie polega na tym że zdarzaja sie rzeczy , które nie powinny sie zdarzyć.
- Energetyczny reaktor jądrowy nie jest bombą jądrowa ale zawiera uranu i plutonu setki razy wiecej niz bojowa glowica termojądrowa.
- Nowe bloki jądrowe mogą pracować w trybie częściowej kogeneracji, wytwarzając  ciepło ( lub z odpowiednią instalacja takze zimno ) dla miejskich sieci ciepłowniczych i zakładów przemysłowych. Opcja kogeneracji jeszcze bardziej komplikuje i wydłuża  budowe !
- Uzytkownik elektrowni jadrowej pozostaje w stosunkach z dostawca paliwa, ktory odbiera tez zuzyte kasety paliwowe. Zużyte kasety paliwowe przechowuje się przed transportem latami w basenie przyreaktorowym. Zgromadzona w elektrowni radioaktywność jest ogromna.
- Bloki jądrowe mają bardzo słabe własnosci regulacyjne i są absolutnie niekompatybilne z OZE ! Awaryjnie wyłączony sprawny reaktor i blok moze osiągnąć pełna moc dopiero po ca 20 godzinach.

W przypadku elektrowni jądrowej bardzo ważne jest oszacowanei róznych ryzyk i kosztów co bardzo ten rodzaj inwestycji czyni podobnym do inwestycji infrastrukturalnych !

Aby podjąc racjonalną decyzje w sprawie alternatywnej budowy elektrowni węglowych, elektrowni gazowych, elektrowni jądrowych i OZE trzeba conajmniej znać:
- Wiarygodną prognozę rozwoju gospodarczego Polski
- Reczywisty koszt pozyskania węgla kamiennego uwzględniający zwłaszcza niewypracowane królewskie górnicze emerytury bez wniesionych składek oraz szkód górniczych i innych zniszczen srodowiska. Ryzyko odcięcia alternatywnego  importu wegla z Rosji i swiata. Jeśli Polska bedzie sie faktycznie rozwijac to likwidacja wydobycia węgla kamiennego będzie oczywistością. O wiele taniej węgiel kamienny zaimportujemy.
- Rzeczywisty koszt zdrowotny wypuszczenia do atmosfery toksycznych produktów spalania wegla a w tym tlenkow azotu  rtęci i aktynowców ! Aby wyliczyć ten koszt trzeba mieć wycene życia i zdrowia Polaka. Polska energetyka weglowa skraca zycie Polakom o kilka lat
- Prawdopodobienstwo odcięcia dostaw gazu ziemnego z Rosji, Norwegii i Bliskiego Wschodu  na skutelk konfliktu wojennego. Nowoczesny blok gazowy z turbiną gazowa, turbina parową i kogeneracją osiaga sprawnosc rzędu 80%. Taki czysty blok znakomicie nadaje sie do zasilania duzego miasta w energie elektryczną i ciepło.  Gaz ziemny jest surowcem dla bogatych krajow. Jesli bedziemy się rozwijac to powinnismy iść w kierunku zużycia gazu ziemnego i porzucenia węgla kamiennego
- Rozkład prawdopodobienstwa ukończenia budowy elektrowni jądrowej w okreslonym terminie. W przypadku skorumpowanej i slabej Polski istnieje niezerowe ryzyko ze elektrownia nigdy nie zostanie zbudowana i stracimy spory kapitał. Juz raz zapisalismy sie w dziejach swiatowej głupoty porzucając budowę elektrowni jądrowej w Zarnowcu.
- Prawdopobieństwo awarii i koszty likwidacji skutków róznych ( w tym cięzkiej ) awari jądrowych
- Negatywne skutki importu wyposażenia do wszelkich typów elektrowni i mozliwosci produkcyjne polskich firm
- I tak dalej

Media poszukując, dla powiekszenia ogladalnosci, sensacji informują nas o smiertelnych ofiarach Czarnobyla i Fukushimy oraz dewastacji srodowiska po katastrofach nuklearnych. Tymczasem po cichu elektrownie węglowe dewastują środowisko i trują nas codziennie.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Inwestycje infrastrukturalne 8

Inwestycje infrastrukturalne 8

 Podstawą każdej udanej inwestycji infrastrukturalnej jest dobra prognoza opłacalności na przyszłość.
Pomiaru ruchu na istniejącej drodze mozna dokonac recznie lub skorzystac z istniejacych na skrzyżowaniach radarów i pętli indukcyjnych wbudowanych w jezdnie dróg. Pod uwagę wziąć trzeba trend ilości samochodów i przejezdzanych nimi rocznie kilometrow oraz ewentualny rozwój miasta czy duzego przemysłu. Można wziąć pod uwage przeszle i obecne dane z krajow zachodu adekwatne do naszej sytuacji. Nowe wygodne drogi motywuja jednak kierowców do korzystania z nich co zwiększa ruch.
Optymalna infrastruktura transportowa kraju zalezy od miejsca kraju w swiatowym podziale pracy. Kraje specjalizujące się w eksporcie towarow ciężkich ( mowa o wartości towaru o wadze jednego kilograma ) potrzebują bardziej rozwiniętego transportu. 
W kalkulacji zaoszczędzonych kosztów bierzemy pod uwagę czas kierowców, oszczędność paliwa, mniejszą wypadkowość i mniejsze zużycie samochodów.
Praktycznie zawsze występuje efekt skali. Przykładowo autostrada 3 pasmowa kosztuje ponad 120% tego co autostrada 2 pasmowa a nie 150% jak wynikałoby z prostej proporcjonalności ilości pasów.

Alternatywą dla nowego mostu jest istniejącą przeprawa promowa albo skorzystanie z sąsiedniego mostu. Rozważając potencjalne korzysci ( oszczędność czasu kierowców i pieniędzy na paliwie, samochodach, zdrowiu i środowisku ) wybieramy optymalny rodzaj mostu (most wiszący, łukowy, kratowy... ) biorąc pod uwage lokalne warunki a zwłaszcza stabilność gruntu.

Infrastrukture stanowią też rurociagi ropy naftowej i gazu ziemnego oraz porty służącego do ich importu. Mozemy kupować tanszy gaz  ziemny z Rosji dostarczany rurociągami lub znacznie droższy gaz skroplony z Bliskiego Wschodu dostarczany gazowcami. Różnica ceny ropy rosyjskiej dostarczanej rurociągiem a ropy z Bliskiego Wschodu dostarczanej tankowcami tez jest znaczna. Aby podjąć optymalną decyzje o dywersyfikacji dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego trzeba znać ryzyka roznych konfliktów z Rosją oraz ryzyko wojny na Bliskim Wschodzie paralizującej dostawy. W normalnym cywilizowanym kraju takimi prognozami trudnią się służby i ośrodki analityczne. Z drugiej strony alternatywne mozliwosci importowe są jakimś argumentem w negocjacjach cen dostaw z Rosji.
Mozliwych scenariuszy konfliktu z Rosją jest sporo. W konflikcie hybrydowym w małej skali szansa na przerwanie dostaw gazu i ropy jest mała ponieważ Rosja bardzo dba o wizerunek poważnego, wiarygodnego i niezawodnego dostawcy surowców. Nawet ZSRR nigdy nie blokował dostaw surowców nawet w najgorętszym momentach Zimnej Wojny. W konflikcie na duża skale zbiorniki ropy i terminale dla ropy i gazu zostana zaatakowane przy pomocy pocisków manewrujacych w pierwszych godzinach wojny i będa bezuzyteczne.
Z prognozami jest kiepsko. Polski rząd był całkowicie zaskoczony zajęciem Krymu przez Rosje jako odpowiedzią na kolorową rewolucje na Ukrainie. Rosja skrupulatnie skorzystała też z zapowiedzi przeprowadzenia ludobójczej czystki etnicznej na wschodniej Ukrainie, popierając bojowników w Donbasie. 

Zwrócmy uwage ze budowa gazoportu w Polsce z instalacją do regazyfikacji plynnego gazu  nie była wcale  konieczna.
Norweski Hoegh LNG zbudował statek  ( floating liquefied natural gas storage and regasification unit FSRU) służacy do regazyfikacji. plynnego gazu ziemnego. Obecnie jest on na 10 lat wynajety Litwie.  Może on zgazyfikować rocznie do 4 mld m3 gazu a więc ma podobną wydajność jak gazoport w Swinoujsciu.
Możliwosci importowe europejskich gazoportów wykorzystane są obecnie w około 30%. Dawniej były duzo mocniej wykorzystywane.  Natomiast cały czas rośnie import do Europy rurociągami gazu ziemnego z Rosji. Obstrukcje stawiane przez Polske w budowie przez nią kolejnego gazociagu z Rosji ( mielibyśmy zakladnika u siebie ) i kradzież gazu przez Ukraine były motywami do budowy gazociągu Nord Stream.  Wydaje się więc że kłopoty i koszty mamy na własne życzenie.
Importowany przez gazoport gaz jest duzo droższy niz kupowany z Rosji co oczywiscie zaważy na cenach gazu dla wszystkich podmiotów i spowoduje pogorszenie międzynarodowej konkurencyjności polskiej produkcji. 

Za infrastrukture społeczną mogą być uważane żłobki, przedszkola i szkoły. Tu znów kluczowa jest wycena zdrowia, zycia ludzkiego i róznych ryzyk.
Przy obecnej polskiej dzietności i rosnącej armi emerytów zajdzie potrzeba radykalnego zwiększenia obciążenia młodego pokolenia kosztami emerytur na co młodzi zagłosują nogami wyprowadzając się na zachód europy. Nastapi załamanie gospodarki. Z Polski uciekną zachodnie koncerny. Będzie płacz i zgrzytanie zębami. Czy może lepiej teraz zainwestować w przedszkola ?  Tylko glupcy mogą wierzyć ze Ukraińcy-niewolnicy  bedą pracować na polskich emerytów-panów. Juz bardziej prawdopodobne jest że tam gdzie stworzą lokalną wiekszość wytną Polaków w pień.
W sprawie inwestycji w nowe pokolenie mamy przepowiednie samosprawdzającą się. Jesli nie wierzymy w inwestycje w dzieci i urodzi się ich mało to wiele z nich w sytuacji katastrofy demograficznej wyemigruje na zachód europy. Inwestycja jest stracona Jesli urodzi się ich wystarczająco dużo to zostaną podatnikami w kraju.
Obecny import taniej ukraińśkiej siły roboczej to wypychanie młodych na emigrację, upadek gospodarki i wynarodowienie kraju. Trzeba natychmiast zatrzymać masową imigrację zarobkową Ukraińców do Polski” a nie zyć złudzeniami.
"Wartosc pilkarza Roberta Lewandowskiego w bundeslidze szacowana jest na 80 mln dolarow." Nie każdy jest wart tyle co Robert Lewandowski ale czlowiek-podatnik nawet w prymitywnej Polsce wart jest miliony.

Rozbudowa i modernizacja infrastruktury winna byc procesem ciągłem. Z pustego i Salomon nie naleje. Firmy produkujące kruszywo cement czy asfalt muszą mieć czas na duże powiększenie zdolności produkcyjnych. Modernizacja czy budowa nowego zakładu wymagaja czasu i pieniędzy.
Normalnym stanem w gospodarce jest niepelne wykorzystanie mocy produkcyjnych. W takiej sytuacji na wzrost popytu gospodarka reaguje szybko wzrostem podaży. Przy dalszym wzroście popytu brak wolnych mocy produkcyjnych i / lub  pracownikow powoduje, że dalsze zwiększanie popytu i podaży ( i ilości pieniadza w obiegu ) przekłada się na wzrost cen i na inflację.
Zjawiska te wydają się proste i oczywiste ale niektorym nie sposób tego wytlumaczyć. Opisany mechanizm jest implementowany przy symulacji procesow gospodarczych.
Skutecznym sposobem zwiększenia mocy produkcyjnych mogą być kontrakty długoterminowe. Firmy mając komfortową pewność odbioru swojej produkcji rozbudowują moce produkcyjne. Ceny kontraktowe są umiarkowane i caly mechanizm dziala  stabilizująco. Rząd moze tez firmom udzielić gwarancji kredytowych aby mogły pozyskać środki na zwiększenie mocy produkcyjnych. 

Roboty infrastrukturalne mogły absorbować duża ilość bezrobotnych. Nie przekładało sie to na inflacje bowiem działał opisany wyzęj mechanizm w sytuacji wolnych mocy produkcyjnych.

Rozbudowa infrastruktury nie jest trudna na obszarach cywilizowanych. Są tam m.in linie kolejowe i drogi oraz potencjalni pracownicy. Niezbyt dobre ale jednak są. Gdy czas realizacji inwestycji jest kluczowy to budowe autostrady ( takze jejj mostow i tuneli ) możemy rozpocząć w wielu miejscach jednoczesnie.

 Bardzo trudna jest budowa infrastruktury na terenach dziewiczych gdzie nie ma niczego. To zadanie dla Chinczykow kolonizujących dziką Syberie.
Nie mozna łatwo rozpoczać budowy nowoczesnej kolei i autostrad w wielu miejscach naraz, bowiem nawet przerzucenie cięzkiego sprzętu w trudnym terenie moze być bardzo kosztowne. Transport kolejowy wielkich mas jest tanszy od drogowego. O dowozie na pustkowie dziesiątków milionów ton cementu (betonu), kruszyw czy asfaltu nie moze byc mowy bo nie ma dróg. Pracownicy długo nie wytrzymują psychicznie i fizycznie mieszkania w prymitywnych kontenerach. Oczywiscie buduje się też prowizoryczne drogi i mosty lub promy. Trzeba na "front" walki z przyrodą transportowac maszyny, paliwo i żywność.
Zbudowanie gdzies na etapie budowy autostrady czy lini kolejowej malego osiedla mieszkaniowego dla robotników ( zaczątek przyszłego miasta ) nie jest bynajmniej latwe z braku taniego transportu dla materialow budowlanych. Korzysta się z dostępnych, miejscowych materiałow. Trzeba przywiezść maszyny do najprostszej cegielni. Z gliny produkuje się cegłe. Uniwersalnym surowcem jest drewno. Maszyny do jego obrobki tez nie są cięzkie. Energie elektryczna generuje agregat z silnikiem Diesela. Czasem bywa dostępny dobrej jakości kamien. Trzeba łowic ryby i połować na zwierzyne, zwłaszcza tą zagrazającą człowiekowi. Strategia kolonizowania dziewiczego terenu to - pracować i mieszkać. To samobudujące się osiedle spełnia oba kryteria. Gdy autostrada lub linia kolejowa dochodzi do pionierskiego osiedla jego rozwój gwaltownie przyspiesza. Rozpoczyna się eksploatacja wczesniej rozpoznanych przez pionierów miejscowych bogactw naturalnych i budowa przemyslu. 
Cudów pomysłowosci dokonywali Amerykanie kolonizując Dziki Zachód i poszukując lepszego życia. Smutny był los tubylczych Indian, którzy stali na drodze białego człowieka. Zostali eksterminowani i pozbawieni swojej ziemi. Amerykańska metoda kolonizacji okazala sie o wiele skuteczniejsza niz metoda karnych zsyłek stosowana w carskiej Rosji i w ZSRR. Z niewolnika nie ma żadnego pracownika.
Wspólcześni pionierzy mają do dyspozycji telewizje satelitarną i radiokomunikacje. Są tylko połowicznie odcięci od cywilizowanego świata.   

Chiny są mocarstwem lądowym. Nietrudno się domysleć ze Nowy Jedwabny Szlak ma w pierwszej kolejności  przyłączyć do chińśkiej gospodarki Azje Centralną a może i Syberie. Autor powątpiewa aby alternatywny wobec morskiego  transport kolejowy do Europy miał jakikolwiek sens.  Być może propaganda służy tylko do zaciemniania intencji Chin.  Bowiem na dystansie 12 tysiecy kilometrów koleją można wozić tylko drogie towary wysokoprzetworzone.

Niemcy przymierzali sie do zmniejszenia kosztu transportu towarowego i zwiekszenia przepustowości koleją Breitspurbahn  o rozstawie toru 3000 mm.To ponad dwa razy więcej niż standardowa szerokość europejskiego toru. Jedna z planowanych lini miala połaczyć,Paryż z Donieckiem ( rabunkowe żródlo węgla i rudy, zboża i miesa ) przez Berlin: Rostov - Donetsk - Poltava - Kyiv - Lviv - Kraków - Katowice - Wrocław - Cottbus - Welthauptstadt Germania (Berlin) - Hanover - Bielefeld - Ruhrgebiet - Aachen - Liège - St. Quentin - Paris.  Kolej została zaplanowana od 1936 przez Alberta Speera na polecenie Adolfa Hitlera. Projekty wykonywały firmy  Krauss-Maffei, Henschel, Borsig, BBC i Krupp, Pociągi osobowe miały się poruszać z prędkością do 250 km/h a towarowe do 100 km/h. Obciążenie na oś do 30 ton. Dla robotników przymusowych planowano wagony z 480 miejscami stojącymi.

Zastosowanie na szyny kolejowe odpowiednich gatunków stali zwiększa ich obciązalność i trwałość. Zastosowanie do budowy 120 metrowych odcinkow szyn zmniejsza wymaganą ilość zgrzewów lub spawów. Tor Nowy Jedwabny Szlak, ma uzyć ciezkich szyn o duzej obciązalności i trwałości aby uczynić transport jak najbardziej ekonomicznym. 
Czy USA będą bezczynnie przyglądać się budowie Jedwabnego Szlaku. Pewnie nie. Mogą wspomagać siły odśrodkowe w samych Chinach czy inicjowac akcje dywersyjne ( kolorowa rewolucja ) u sąsiadów Chin, którzy pojdą na współprace. Chińska bezpieka ma jednak łeb na karku i jest wymagającym przeciwnikiem.