czwartek, 30 maja 2013

Garsc energetycznych konkretow

Garsc energetycznych konkretow

 Kryzys spowodował spadek zapotrzebowania na energię elektryczna i obnizył jej ceny. W europie rośnie udział hojnie dotowanego „zielonego” prądu z wiatraków i paneli słonecznych. Oczywiscie spowodowało to wycofanie sie inwestorow w planowane budowy konwencjonalnych elektrowni.
W 2008 roku polskie firmy deklarowały budowe 22 GW nowych mocy wytworczych. Obecnie plany sa blizej niesprecyzowane i opiewaja na około 7-12 GW.
Zdaniem ministra skarbu, do 2020 roku w ramach programów polskich grup energetycznych wybudowane zostaną bloki o łącznej mocy 9000 MW.

W Europie porzucono juz projekty o mocy ponad 32 GW. W Polsce porzucono inwestycje w elektrowni Rybnik (900MW mocy EdF) i Opole (1800MW mocy PGE) opiewajace na około 20 mld złotych.
Na decyzje EDF wplynela Komisja Europejska która na razie inwestycję ocenia negatywnie. Projekt nie został zakwalifikowany do nieodpłatnych uprawnień do emisji CO2, przyznawanych przez Unię Europejską.W tej sprawie interweniowali już polscy eurodeputowani. Jak zawsze bezskutecznie.
Porzucona przez państwową Energę budowa nowej elektrowni węglowej w Ostrołęce pochłoneła 200 mln złotych. Elektrownia Ostrołęka C o mocy około 1000 MW miała zostać oddana do użytku na przełomie lat 2016/2017 pochłaniajac 6-7 mlm złotych.
Inwestorzy nie moga ocenic opłacalności inwestycji nie znajac przyszlych cen energi oraz cen za emisje dwutlenku wegla.

Co piąty blok energetyczny produkujący w Polsce energię ma blisko 50 lat. PGE planuje w 2014 roku wyłączenie dwóch bloków w elektrowni w Turowie, nie spełniają one bowiem żadnych norm. Odłączenie pierwszego bloku w Zespole Elektrowni Dolna Odra zostało przesunięte na co najmniej 2017 rok. Pierwotnie wylaczenie planowano juz w 2015 roku. Pierwszy blok w elektrowni w Bełchatowie trzeba wylaczyc najpozniej w 2020 roku.

Zaawansowane (?) sa tylko projekty budowy nastepujacych jednostek węglowych.

"Enea wytwarzanie" realizuje w elektrowni Kozienice inwestycje w blok energetyczny na parametry nadkrytyczne opalany weglem kamiennym o mocy 1000 MW i sprawnosci netto 42% ktory ma byc ukonczony w 2017 roku. Do końca bieżącego roku wystartują pierwsze roboty ziemne oraz fundamentowe. Blok realizuja wybrane w przetargu Hitachi Power Europe i Polimex-Mostostal za 6,4 mld PLN. Dla efektu PR podawana jest tez moc brutto 1075MW i sprawnosc brutto 45.5%.
Chińskie konsorcjum China National Electric Engineering wraz z China Overseas Engineering Group odwołało się od decyzji przetargowej , ale Krajowa Izba Odwoławcza odwołanie oddaliła. Konsorcjum złożyło do sądu okręgowego skargę na wyrok KIO

"Tauron wytwarzanie" zamierza realizowac w elektrowni Jaworzno III inwestycje w blok energetyczny o mocy 910 MW, ktora ma byc ukonczona do 2018 roku. Wybral oferte Rafako i Mostostalu Warszawa za 5,4 mld złotych. Umowa nie jest jednak jeszcze podpisana.
Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołania konsorcjum: SNC-Lavalin Polska, SNC-Lavalin Inc. i Hitachi Power Europe GmbH oraz konsorcjum China National Electric Engineering i China Overseas Engineering Group od decyzji Tauron Wytwarzanie w sprawie wyboru oferty na budowę bloku energetycznego w Elektrowni Jaworzno III.

PGE zamierza realizowac w elektrowni Turow inwestycje w blok energetyczny opalany weglem brunatnym mocy 460 MW, ktora ma byc ukonczona do 2017 roku. Alstom złożył wiazaca oferte ofertę z ceną 4,722 mld zł brutto, natomiast konsorcjum Hitachi i Budimeksu zlozylo wiazaca oferte z ceną 4,965 mld zł brutto. W marcu 2013 roku Inwestor unieważnił przetarg na budowę bloku. Obie oferty okazały się wyższe niż budżet inwestora, który został określony na okolo 2,5 mld zł brutto. Trudno oczekiwac zblizenia stanowisk przy dwukrotnej rozbieznosci cen oczekiwanych i oferowanych.

Kulczyk Inwestment zamierza realizowac w elektrowni Połnoc w Rajkowach koło Pelplina inwestycje w bloki energetyczne opalane weglem kamiennym o orientacyjnej mocy 2x780-1050 MW, ktora ma byc ukonczona do 2017 roku.
Na liście potencjalnych wykonawców inwestycji znalazły się konsorcjum Hitachi-Polimex Mostostal, Alstom oraz konsorcjum z udziałem Siemensa
Inwestor wybrał Alstom na wykonawcę. Inwestycja w Elektrownie Północ na Pomorzu może przesunąć się co najmniej o rok w związku z uchyleniem przez sąd administracyjny w Gdańsku z powodów formalnych decyzji wojewody pomorskiego o pozwoleniu na budowę. Inwestycja ma pochlonac okolo 12 mld złotych. KI zamierza finansować inwestycję kredytami, ale w grę wchodzi również pozyskanie partnerów finansowych i branżowych.

Kompania Weglowa zamierza realizowac w elektrowni Czeczot inwestycje w blok energetyczny opalany weglem kamiennym mocy ok. 900-1000 MW, ktora ma byc ukonczona do 2020. Elektrownia ma powstać na terenie kopalni Czeczot w Woli, niedaleko Tych w wojewodztwie śląskim. Łączny koszt inwestycji to około 5 mld zł. Negocjuja z chińską Shanghai Electric Group oraz firmami koreanskimi. Kompania Węglowa planuje z partnerem powołać spółkę celową, gdzie będzie miała okolo 49% udziałów. Elektrownia zostanie sfinansowana z kredytu

Elektrowni atomowej nie ma i raczej nie będzie. Tanie i szybkie w budowie sa elektrownie gazowe. Jednostka mocy kosztuje w nich tylko 50-60% tego co w elektrowni weglowej. Rzecz jednak w tym ze przy obecnej cenie gazu sa one absolutnie nieoplacalne. Jesli panstwo przyna im dotacje to wszyscy odbiorcy zlapia sie za kieszenie.

Tak wiec faktycznie moze byc zaczeta budowa bloku w elektrowni Kozienice do ktorej wyposazenie dostarczy Hitachi.
Nasze place wynikaja z naszej pozycji w miedzynarodowym podziale pracy.
Tak wiec w sprymitywizowanej polskiej gospodarce znikły technologiczne miejsca pracy zwiazane z budowa turbin, generatorow i wielu innych maszyn i urzadzen. Polacy drogo zaplaca za japonskie miejsca pracy koncernu Hitachi.
Nota bene jesli w przetargach zwycieza chinczycy to wyposazenie zostanie wyprodukowane przez chinczykow na licencji Hitachi.
"Tak czy owak sierzant Nowak" Jak nie Hitachi czy Chinczyk to Siemens czy Alstom


Co do spólek energetycznych nalezacych do oligarchow to warto rzucic okiem na wykres [powyzej] PetrolInvestu Ryszarda Krauzego. Notowania w 2008 roku doszly do 307 złotych wynoszac obecnie 0.73 złotego. Akcje były kupowane przez Otwarte Fundusze Emerytalne !
Grupa Petrolinvest miała w I kwartale 2013 roku zaledwie 57 000 zł obrotów oraz prawie 24 mln zł straty netto.



poniedziałek, 27 maja 2013

Deficyt i dlug 3

Deficyt i dlug 3

1.Trudno jest dac precyzyjna odpowiedz na pytanie ile jednostek PKB generuje jednostka zagranicznego długu. "Newsweek" przypuszcza ze odzież dla polskiej giełdowej spólki LPP, właściciela takich marek jak Reserved, Cropp czy House, szyto w zawalonym budynku w Bangladeszu, gdzie zginęło ponad 1130 pracowników znajdujących się tam fabryk odzieżowych.
http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/707144,ubrania_marki_cropp_byly_produkowane_w_zawalonym_budynku_w_bangladeszu.html



Na zdjeciu metki Cropp w ruinach. Dziecko z Azji za 65 groszy uszyje koszulę
http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/705719,tyle_naprawde_kosztuja_ubrania_za_65_groszy_koszule_uszyje_ci_dziecko_z_azji.html
"Coraz więcej, coraz taniej i coraz gorzej
Władze przymykają oko na nieprawidłowości w fabrykach i nagminne łamanie praw pracowniczych, ponieważ dochody z przemysłu odzieżowego stanowią często większość państwowych dochodów.
Dla Bangladeszu, drugiego po Chinach producenta odzieży na świecie, ta warta 19 mld dol. gałąź biznesu jest kluczowa - generuje 80 proc. eksportu i w fabrykach pracuje blisko 4 mln ludzi. Dlatego skorumpowani urzędnicy, często kontrolowani przez polityków, za odpowiednie pieniądze fałszują zaświadczenia i pieczątki na dokumentach potwierdzających bezpieczeństwo budynków.
Co więcej, azjatyckie fabryki wciąż konkurują o cenne kontrakty z firmami odzieżowymi, stale obniżają więc ceny i skracają czas dostaw. A to wpływa nie tylko na warunki pracy azjatyckich robotników, ale także na jakość wytwarzanych przez nich ubrań. Są one robione z coraz gorszych materiałów, które nie wytrzymują nawet jednorazowego użycia. "Robiliśmy zdjęcia promocyjne. Podczas sesji model miał na sobie krótkie spodenki, nie dżinsowe, z jakiegoś innego materiału. Założenie było takie: model ma podskoczyć, żeby zdjęcie było bardziej dynamiczne. Kiedy to zrobił, spodenki pękły, i to nie na szwie, ale na środku materiału" - opowiedział nam były pracownik wietnamskiej firmy odzieżowej, która ma kilkanaście sklepów z własnymi ubraniami na terenie Polski, ale towar przywozi z Chin i Wietnamu. Sytuacja była tym bardziej kompromitująca, że materiały, z których robi się ubrania wykorzystywane podczas promocji, są o wiele lepszej jakości niż te, z których szyje się odzież sprzedawaną klientom."


Firmy importujace odziez maja ogromne marze. Ciuchy produkowane za grosze dla znanych firm, sprzedawane są później za niewiarygodnie wielkie pieniądze. Oczywiscie firmy przepuszczaja faktury przez spólki w rajach podatkowym aby zaoszczedzic na podatkach. To z kolei uniemozliwia statystykom danie odpowiedzi na zadane pytanie ile jednostek PKB generuje jednostka zagranicznego długu.
W wypadku odziezy "luksusowej" 1 dolar długu zagranicznego generuje nawet ponad 20 jednostek PKB. Czesto "markowa" odziez jest niewiarygodnie podłej jakosci.

2. Okolo dwoch tygodni wstecz Gazeta.pl rozpisywała sie nad sukcesami biznesowymi wspomnianej firmy LPP która osiaga rekordy wzrostu na GPW . Zdolni, pracowici i pomyslowi biznesmeni z trojmiasta znalezli doskonały model biznesowy i droge do sukcesu. Ten model biznesowy to wulgarne oszustwo. Kupowanie w Bangladeszu szmat i sprzedawanie ich ogłupionych reklamami klientom jako markowe ciuchy.

3.Politycy z USA i Europy odbywajac spotkania z chinskimi władzami nieomal zawsze zawieraja cale pakiety poteznych umow handlowych korzystnych dla obu stron. Natomiast wycieczki polskich politykow po swiecie sa calkowicie jałowe i bezproduktywne. W twardej międzynarodowej walce o kontrakty dla naszego przemysłu nasi politycy sa kompletnie bezradni. Po coz nam dwor hr Komorowskiego z zona Anna i całą dworska swita ? W jakim celu polski podatnik ma utrzymywac nasze placowki dyplomatyczne z biurami radcow handlowych skoro trawia oni bezproduktywnie czas i pieniadze. Rząd utracił wszelki kontakt z rzeczywistością gospodarczą Czy Polska ma jakis wywiad ? A gdzie on jest i co on robi ?

4. Bilans handlu zagranicznego negatywnie podsumowuje niesprawnosc instytucjonalna polskiego systemu gospodarczo politycznego. Miedzynarodowe rankingi pokazuja polska korupcje, skrajna nieudolnosc rzadu, fasadowa - pozorna demokracje, brak wolnosci ekonomicznej, dzialalnosc monopoli i oligopoli, fatalny system podatkowy gdzie przepisy o podatku VAT maja ponad 12 000 stron.

5. Niektorzy podnosza korzysci jakie plyna z importu. Zapominaja jednak analizowac cały proces gospodarczy. Oczywiscie na rynku swiatowym nalezy sie jak najlepiej ustawic to znaczy sprzedawac drogo produkty ktore umiemy konkurencyjnie wytworzyc i kupowac te ktore sa po prostu tanie. Kluczem jest jednak dodatni bilans handlu zagranicznego aby sie nie zadluzac !

6. NBP podał ze do 1130 mld złotych wzrosło zadłużenie zagraniczne Polski na koniec 2012 roku. Za taka sume mozna na rynku miedzynarodowym kupic niewyobrazalna ilosc towarow !

niedziela, 26 maja 2013

Deficyt i dlug 2

Deficyt i dlug 2

1. W rankingu konkurencyjności swiatowych gospodarek Global Competitiveness Index opracowanym przez Bank Światowy Polska plasuje się dopiero na kiepskim 41 miejscu. Naszymi atutami sa duży rynek (19 miejsce) i wysoki poziom skolaryzacji (20). Slabo jest z infrastruktura transportowa (103). Natomiast tragedia Polski i Polakow jest efektywność rządu (116) i jakość regulacji (131).
Prawdomowny premier Tuska znalazł oryginalny sposob na stabilizowanie i umacnianie swojej pozycji i eliminowanie osob ktore mogłyby mu zagrazac. Po prostu do durnowatego rzadu wybiera straszne miernoty, osoby bez zadnych realnych kwalifikacji i kompetencji. Mamy wiec w rzadzie archeologa jako ministra skarbu panstwa czy poloniste jako specjaliste od "cyfryzacji kraju". “Kiedy notowania PO spadną poniżej 20%, wtedy pojawi się Brutus.” stwierdził Leszek Miller z SLD komentujac jakze szkodliwa dla Polski strategie Tuska.
Ta "jakosc regulacji" to ustawy za łapowki i te powstale jako skutek aktywnosci lobbystow.

2. Uzywajac innych kryteriow stwierdzamy ze polska gospodarka byla i jest konkurencyjna niskimi płacami pracownikow oraz mozliwoscia manipulowania kursem swojej waluty pozwalajacym zmniejszac płace w sytuacjach kryzysowych.

3. Polska jest krajem bardzo scentralizowanym. Byly zapozniony cywilizacyjnie "priwislanskij kraj", całkowicie dominuje nad resztą kraju i traktuje całą resztę jako swoją wewnetrzna kolonie. Priwislancy scentralizowali na swoj ruski wzór całą władzę w swoim centralnym, priwislanskim gorodzie. Cały kraj jest rabowany i pustoszony na rzecz centralnego goroda gdzie jest 160 tysiecy wysokoplatnych panstwowych synekur.
Straszna korupcja z cesarskiej Rosji rozlala sie na cała Polske. Tak jak w byłym cesarstwie, bez wziatki niczego nie zalatwisz. "No czto ty durak nie ponimajesz czto my bierim pa rangam "
Cyniczna i zdegenerowana banda rzadzaca Polska ma interes kraju i Polakow w glebokim powazaniu. Potrzeba prawdziwej i uczciwej diagnozy stanu naszego kraju po to by zeby wybrac odpowiednie lekarstwo. O cynizmie, głupocie i korupcji trzeba glosno mowic.

4. Francuski historyk Gabriel Bonnot de Mably w wydanej w Paryżu rozprawie „O sytuacji politycznej w Polsce w roku 1776” stwierdził ze "Polacy nie rozumieją zupełnie, na czym polega godność wolnego narodu” To stwierdzenie doskonale pasuje to mentalnosci elit III RP. Polacy w wiekszosci oczywiscie rozumieja na czym polega godnosc wolnego narodu. Natomiast priwislancy nie pojmuja tego w zab. Oni chca juz i teraz brac duze pieniadze z synekur i wziatek.

5. Cały ten kabaretowy parlament i rzad oraz wszelkie instytucje centralne ciągna nas w dól. Tam sa inicjowane i nadzorowane wszystkie najpoważniejsze patologie i fatalne procesy ciagnace polske w dół. Natomiast realne sukcesy Polski to skutek pracy, przedsiebiorczosci i ekonomicznej zywotnosci narodu.

6. Obecna sytuacje polski ratuja dotacje z UE, srodki z wyprzedazy majatku po PRL oraz przekazy Polakow pracujacych za granica. Strumienie te beda powoli wysychac i wtedy ujrzymy cała prawde o polskiej gospodarce.

7. Niemiecy hutnicy zarabiaja 4 razy wiecej niz ich polscy koledzy. Produkuja stal z ktorej niemiecki przemysl wytwarza super konkurencyjne na rynku swiatowym wyroby. W 2005 "Hutę Czestochowa" przejął ukraiński Industrialnyj Sojuz Donbasa. Ukraina to jeden z najbardziej skorumpowanych krajow swiata. Huta byla rentowna do 2010 roku. Gdyby nowy pracodawca hutnikow chciał zwalniać zgodnie z zapisami dokumentu prywatyzacyjnego, musiałby wypłacić hutnikom podwójne wynagrodzenie za każdy miesiąc, który został do końca waznosci pakietu. Obecnie byłoby to 56 pensji. Obecnie wlasciciel proponuje odchodzacym odprawy w wysokosci 16 pensji czy 1/7 tego co zapisano w umowie. Twierdzi ze na wieksze odprawy nie ma srodkow. Czesc wydzialow huty obecnie stoi co bylo do przewidzenia w momencie upadku polskiego przemyslu stoczniowego. Rzecz jasna takich odpraw wielu Polakow moze zazdoscic. Jednak priwislanski rzad winien egzekwowac umowe no chyba ze wzial wziatke !

8. Polska to jest kraj w którym niczego się nie produkuje oprócz najprostszych przedmiotów codziennego uzytku - W Polsce, o ile nam wiadomo, nie produkuje się niczego, z wyjątkiem najprostszych rzeczy, niezbędnych dla gospodarstwa domowego, jakie wytwarza się wszędzie– tak napisal Adam Smith w ksiązce „Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów” z 1776 roku. Niestety byla to bolesna prawda.
Wszystkie komputery, telefony komorkowe oraz ich infrastrukture lacznosci, tablety i caly sprzet telekomunikacyjny importujemy za pozyczone euro i dolary.
To sa takie wspolczesne paciorki ktore kupujemy od kolonizatorow.

9. Jak zauwaza Andrzej Szczesniak Polska ma chroniczny deficyt handlowy http://www.szczesniak.pl/1935


"Nie najlepiej wyglądają dzisiejsze czasy III RP. Dużo gorzej niż czasy Edwarda Gierka, gdy żyliśmy ponad stan. I pamiętamy, jak to się skończyło...
Co można powiedzieć o kraju, który nie potrafi (i to chronicznie) wyprodukować i sprzedać tyle, ile kupuje na rynkach światowych? Że żyje ponad stan? Że musi się zadłużać i sprzedawać własny majątek? Że powtórzy drogę Grecji? Że jego ambicje polityczne to budowanie zamków na piasku? "

10. Polskie wladze centralne nie prowadza zadnej polityki przemyslowej. Natomiast silne panstwa nic o polityce przemyslowej nie mowia ale po prostu ja maja !
http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/biznes/silne-panstwa-nie-mowia-o-polityce-przemyslowej-ale-ja-maja/?k=debata


piątek, 24 maja 2013

Deficyt i dlug 1

Deficyt i dlug 1

1. Jedyna i ostateczna miara miedzynarodowej konkurencyjnosci gospodarki danego kraju jest bilans handlu zagranicznego. Kraj importujacy netto ma deficyt handlu zagraniczego. Kupujac w kraju eksportujacym towary kraj importer stwarza tam miejsca pracy i dlatego mowimy ze importuje on bezrobocie. W sytuacji gdy importuje towary z mocno posadowionej na rynku swiatowym branzy kraju eksportera uniemozliwia powstanie i rozwoj firm z tej branzy u siebie a zarazem utwardza pozycje eksportera.
Deficytowi handlu zagranicznego z reguły towarzyszy finansowany przez zagranice deficyt budzetowy. Taka wysoce niebezpieczna dla stabilnosci gospodarki i lokalnego pieniadza kombinacja jest nazywana podwojnym deficytem czyli doppelldefizit. Polscy importerzy zakupuja za granica towary za euro i dolary pozyczone od podmiotow zagranicznych.

2. Kraj posiadajacy nadwyzki eksportowe akumuluje coraz to wiecej kapitału. Panstwa deficytowe sa zadluzone u eksporterow. Dług był , jest i bedzie długiem. Dluznik jest uzalezniony od wierzyciela na wszelkie mozliwe sposoby. W koncu osoba wierzyciela za pomoca dzialan egzekucyjnych komornika organizuje de facto zycie dluznikowi i tak tez jest z panstwami. Stany Zjednoczone na drodze do swojej potegi a pozniej hegemoni mialy nadwyzki eksportowe. Brytyjczycy dopiero niedawno spłacili pozyczki wojenne. W 1955 roku przemysl USA wytwarzal blisko 60% produkcji swiatowej. Obecnie USA jako hegemon moga zupelnie bezkarnie drukowac swiatowy pieniadz ktorym jest dolar amerykanski. Zupelnie bezkarnie moga miec ogromne deficyty handlowe. Ale oczywiscie na etapie budowy swojej pozycji USA mialy arcypotezny przemysl i nadwyzki eksportowe. Teraz moga sie swietnie bawic konsumujac owoce ciezkiej pracy przeszlych pokolen.
Japonia ma duze wewnetrzne zadluzenie skutkiem wystepowania w ich systemie rachunkow narodowych dlugow w postaci jawnej. Byla poteznym eksporterem netto gromadzac ogromny kapital..
Na pozor tylko deficytowy kraj bankrutujacy unika splacenia dlugu. Efekty decyzji odmowy splaty dlugu sa bardzo powazne bowiem swiatowi panowie systemu gospodarczo finansowego nie toleruja takich wybrykow.

3. Polska w XX wieku zbankrutowała dwukrotnie. O pierwszym bankructwie kompromitujacym II RP w 1936 roku prawie sie nie mowi. To bankructwo było jako wyraz slabosci gospodarki prorocze dla pozniejszego rozpadu panstwa ktore uderzone pancerna piescia III Rzeszy rozpadlo sie jak domek z kart. Drugie bankructwo nastapilo jako efekt rozkladu zadluzonej gospodarki a zwlaszcza wprowadzenia stanu wojennego w 1981 roku. Zadecydowaly jednak przyczyny zewnetrzne. W latach osiemdziesiatych Polska jednak starala sie chociaz czesciowo splacac dlugi co spowodowało ograbienie rynku wewnetrznego i dojmujaca biede spoleczenstwa. Rumunski dyktator Caucescu jako dluznik nie chciał w ogole poddac sie negocjacjom z zachodem i sprzedawał na eksport wszystko co tylko sie dało. W efekcie Rumunii sprzedajac towary za pol darmo doslownie popadli w nedze.

4. Jak słusznie zwraca uwage pan Andrzej Szczesniak pojecie deficytu handlu zagranicznego prawie ze nie funkcjonuje w debacie publicznej mimo iz jest to sprawa o napotezniejszym ciezarze gatunkowym - http://szczesniak.pl/2395
Deficyt handlu zagranicznego jest zawsze pierwotnym zrodlem dlugu ktory od momentu powstania trzeba obslugiwac. Kraj trwale deficytowy nie splaca dlugu ale go roluje pozyczajac coraz wiecej pieniadza na splate kapitalu i odsetek. III RP ma ciagle deficyt od 1994 roku. Polska zbankrutowala wlasnie w 1981 roku w nastepstwie ogromnego podniesienia stop procentowych przez amerykanski FED.


5. Polska pokrywa deficyt handlu zagranicznego zadluzajac sie na zachodzie oraz sprzedajac polski majatek wytworczy w zagranicznej prywatyzacji. Widoczna jest dobra analogia miedzy przedsiebiorstwami a krajami. Deficytowe przedsiebiorstwo ktore ma mniejsza sprzedaz towarow niz koszt zakupu surowcow i swojego funkcjonowania musi sie zadluzac i sprzedawac swoj majatek. Po kilku latach deficytu nastepuje upadek przedsiebiorstwa. Wierzyciele przejmuja caly majatek firmy. Przedsiebiorstwa moga miec incydenty rocznych deficytow tylko w sytuacji podjecia powaznych inwestycji rozwojowych. Jesli inwestycja byla trafiona to przedsiebiorstwo sprzedaza towarow z latwoscia splaci kredyt bankowy czy inny dlug.

6. Sprawna i konkurencyjna gospodarka eksportera produkuje taniej oraz produkuje towary ktorych inni nie potrafia wytworzyc. Jesli tylko kraj eksportujacy nie dotuje produkcji eksportowej to ceny na jego rynku wewnetrznym sa znacznie nizsze niz w kraju importera. Tak wiec dolar PKB u eksporterow jest w towarach wiecej wart niz u importerow.

7. Kraj niczym firma moze sie zadluzac po to aby iwestowac w moce produkcyjne. Nic takiego nie ma jednak w Polsce miejsca czego dowodza dane statystyczne.
Po prostu przejadamy pozyczone pieniadze i przejadamy wytworzony przez naszych rodzicow majatek sprzedawany w procesie prywatyzacji.

8. Deficyt handlu zagranicznego jest wyrazem ogolnej słabosci gospodarczej i bezradnosci rzadow. Rzady krajow deficytowych jako dluznicy traktowani sa niepowaznie i z wyzszoscia przez panstwa eksporterow -wierzycieli. Totez propaganda rzadowa i zaprzyjaznione media ogłupiaja spoleczenstwa wyssanymi z palca argumentami ze import jest calkiem niezly a poza tym co jest jest w ogole za sens prowadzic w globalizujacym sie swiecie rozliczenia w gospodarce narodowej. Panstwa powazne dbały i dbaja o swoj przemysl i narod. Globalizacje wykorzystuja do swoich celow umacniajac swoja pozycje miedzynarodowa i powiekszajac nad dluznikami swoja bezwzgledna wladze. Trwaly i przejadany deficyt handlowy jest zly, zly i po stokroc zly.

9. Mowiac o deficycie handlu zagranicznego pamietajmy ze dotyczy on "golych" cen towarow w handlu miedzynarodowym. Ceny detaliczne sa czesto dwu a nawet trzykrotnie wyzsze. Dopiero to pozwala nam uswiadomic jak wielki deficyt miewa Polska.



wtorek, 21 maja 2013

Kali prywatyzuje

Kali prywatyzuje

1. Nasz zachodni sasiad od ponad stu lat uparcie buduje potege swojego bytu i przemysłu. Kazdy Ziemianin zna wartosc takich marek jak Audi, BMW, Mercedes, VW, Siemens, Bosch , Bayer, Basf. Długa lista marek dowodzi naukowo-technologiczno-finansowej potegi Niemiec. Problem Niemiec polegał i polega na tym ze sa one za potezne na Europe ale za słabe na Stany Zjednoczone.

2. FŁT "Kraśnik" jest jednym z największych w Europie producentów łożysk stożkowych, kulkowych, walcowych i wielkogabarytowych. Jest jedyna tego rodzaju fabryka w Polsce. Zrestrukturyzowana za pieniadze podatnika (39 mln złotych) firma ma 273 mln przychodu rocznie i jest rentowana. Płaci skladki ZUS i podatki. Przedstawiciele zdegradowanego polskiego klanu politycznego własnie oglosili ze sprzedaja chinskiej firmie Tri Ring zatrudniajaca ponad 2000 pracowników fabrykę łożysk w Kraśniku za 300 mln złotych. Tak wiec rzad prawdomównego premiera Donalda Tuska odniósl spory sukces kabaretowy - Agencja Rozwoju Przemysłu prywatyzuje-sprzedaje polska fabryke panstwowym-chińczykom. Aby żyło się lepiej ! Wydaje sie ze w komunikatach jest bład bowiem zamiast Agencja Rozwoju Przemysłu winno byc Agencja Redukcji Przemysłu

3. Warszawska metropolia kolonialna bardzo szybko skonsumuje pozyskane z koloni w Krasniku 300 mln złotych. Trzeba sprzedac az 8 takich fabryk aby wybudowac "basen narodowy" w Warszawie. Suma ta nie na długo starczy na utrzymanie 160 tysiecy całkowicie zbednych luksusowych etatow "panstwowych" w Warszawie. To jest tak jak z ojcem dzieci pytanym dlaczego zjadł w czasie głodu swoje dzieci. "Bo musiałem ratowac im ojca !"
Manipulanckiemu rzadowi dobrze udaje sie takze siac zamet i nienawisc.

4. Za pozyskane z Krasnika pieniazki mozna utrzymywac kosciół, budowac pomniki albo w specjalnej strefie ekonomicznej zbudowac dom z biurami i walczac z bezrobociem pozyskiwac do niego lokatorow za 2 mln złotych od sztuki.
Rzad prawdomównego premiera Tuska jest dumny ze sprzedaży kolejnej polskiej firmy zagranicznym korporacjom. Polacy, nic sie nie stało ! Przeciez to wstyd byc włascicielem fabryki i dlatego ją sprzedaliśmy bo my tak rzadzimy ze sie nic nie opłaca. Jak by sie mialo opłacac to podniesiemy VAT, ZUS i dwiescie innych danin.

5. Kali sprzedac cudza dojna krowa i kupic sobie kurczak ! Wartownicy sowieccy mieli pilnowac cysterny ze spirytusem. Rano dowodca pyta pijanych zołdakow gdzie jest cysterna ? My ja pradali a diengi prapili !
”Nic sie nie stalo, Polacy, nic sie nie stalo”


6. Nie znamy zamierzen Chinczykow . Tri-Ring jest klockiem systemu panstwowowego kapitalizmu i polityki ekspansji gospodarczej Chin
Moze chca miec przyczolek produkcji przemyslowej w Unii Europejskiej. Moze po niedlugim czasie fabryka jako nierentowana zostanie zamknieta, a maszyny wywiezione. Chinczyk pod marką FŁT będzie sprzedawał łożyska wyprodukowane u siebie. A rzad bedzie znow musiał podniesc podatek VAT bowiem dziura budzetowa sie znow powiekszy. Nikt nie zapłaci pracownikom, nikt nie zaplaci skladek ZUS i podatkow. Za to trzeba bedzie dac bylym pracownikom zasilki i wczesniejsze emerytury. Tak jak zawsze zreszta.
Szefem firmy z ramienia bandy Tuska był wczesniejszy kierownik spóldzielni produkujacej czekoladki. Pelen profesjonalizm. Ja zawsze zreszta w po-magdalenkowej Polsce.

7. Tak naprawde nie wiemy jaki jest stan techniczny parku maszynowego Krasnika i jaka jest jakosc stosowanej technologi. Byc moze pasozytniczy Zwiazek Zawodowy na spólke z zarzadem wyssał z firmy wszystko co tylko sie dało i pozostała wydmuszka warta tyle co ziemia pod nia i złom w niej zawarty. Byc moze towar w magazynie jest wart wiecej niz ma zaplacic nabywca i dostaje on fabryke gratis. Jest calkowita blokada informacji.
Jednak niedawne aresztowanie, w ramach wymiany ciosow przez klany polityczno-mafijne, gen Gromosława Czempinskiego odsłoniło nam kulisy tak zwanej prywatyzacji a w istocie zwykłego złodziejstwa. Przywodca stada bezpieczniackiego, Gromosław Czempinski, nie jest chyba zbyt lotny skoro "jakis turek" zabrał mu ze szwajcarskiego konta miliony dolarów tak cierpliwie ciułanych z procesow prywatyzacyjnych. Swoja droga to ten wystawiony prokuratorzyna co chciał zamknac Czempinskiego dostanie niezła jazde. Ta zniewaga krwi wymaga !

8. We współczesnym świecie naród bez własnego nowoczesnego przemysłu jest tylko stadem neokolonialnych niewolników.
Ciekawe czy jest ktos kto wierzy ze chinczycy przybyli tutaj aby nam dobrze zrobic ? A moze polski parobek jest juz tanszy od chinczyka ?

9. Premier Jan Krzysztof Bielecki oznajmił ze pierwszy milion “nalezy ukrasc”. Nie wskazał jednak komu ten milion nalezy ukrasc. Ta wytyczna premiera jest gorliwie stosowana w kazdej prywatyzacji i w kazdej galezi gospodarki i na kazdym szczeblu “zarzadzania”. JKB ma ogromny wplyw na prawdomownego premiera Tuska i jego rekomendacje sa gorliwie wdrazane.

10. Powojenna Polska była nieomal pustynia gospodarcza. W 1948 roku na podstawie technologii z ZSRR (pozyskanej przez Rosjan z USA) rozpoczeto w Krasniku produkcje lozysk tocznych. Za pozyczone przez Gierka miliony dolarow zakupiono w latach siedemdziesiatych francuska licencje i maszyny na lozyska wielkogabarytowe. Fabryka rozwijała sie az do 1989 roku. Poniewaz nie produkujemy samochodow, statkow i maszyn to fabryka stała sie zbedna.
Wysilek dwoch pokolen zostanie zmarnowany.

11. Juz niedługo dzieci podrozujac z rodzicami 18 letnim Audi, zajadajac sie batonikiem Nestle popijanym Coca Cola, zapytaja rodziców. "A co to była ta Polska ?"

niedziela, 19 maja 2013

Przemysl 1

Przemysl 1

 Wielkosc produkcji stali per capita była, jest i jeszcze długo będzie jednym z podstawowych wskaźników rozwoju ekonomicznego krajów
Według cen z konca lat osiemdziesiatych zdolnosc produkcyjna zintegrowanej huty-stalowni w wysokosc 1 tony na rok kosztowała inwestora 1000 dolarow. W tym czasie inwestycja w moc 1 kilowata w elektrowni weglowej kosztowała 700 dolarow. Podstawowymi surowcami dla huty zintegrowanej sa ruda zelaza oraz wegiel. Huta zintegrowana z procesem wielkopiecowym jest droga albo nawet bardzo droga i uciazliwa srodowiskowo.
Zdolnosc produkcyjna 1 tony na rok w MiniMill czyli mini hucie wyposazonej tylko w elektryczny piec łukowy kosztowała zaledwie okolo 150 dolarow.
Podstawowym surowcem dla mini huty jest złom. Mini huta emituje o 70-85% zanieczyszczen mniej niz huta zintegrowana. W kraju ktory dopiero sie buduje i uprzemyslawia trzeba bylo niestety budowac kosztowne huty zintegrowane z prozaicznej przyczyny braku stalowego zlomu.
Przykladowo dopiero kiedy rynek motoryzacyjny wysyci sie samochodami zbudowanymi z zelaza z hut zintegrowanych mozemy stopnio przechodzic na produkcje w mini hutach. Przetapiamy stare samochody i z uzyskanej stali produkujemy nowe samochody.
Produkcja stali w świecie generalnie ciągle rośnie. W czesci krajow uprzemyslowionych spadek produkcji nastapil w wyniku substytucji potrzeb stala importowana.
Rocznik statystyczny GUS za rok 2011 padaje w przegladzie miedzynarodowym produkcje najwazniejszych wyrobow przemyslowych w swiecie Podaje on ze Chirny wyprodukowały rocznie 627 mln ton stali, Japonia 110, USA 80, Indie 68, Rosja 67, Korea 59, Niemcy 44 .... Polska 8 mln ton. O ile kryzys generalnie produkcje ograniczył to w Chinach w 2012 roku wyniosla ona 970 mln stanowiac polowe produkcji swiatowej. Chinczycy w błyskawicznym tempie pokonuja swoje stuletnie zaniedbania cywilizacyjne szybko budujac cala potezna infrastrukture. Tempo budow jest imponujace. W monstrualnych metropoliach metro buduja zaledwie w ciagu dziesieciolecia. Juz maja najdluzsza siec szybkiej kolei. Tory szybkiej kolei sa bardzo wytrzymale, solidne i ciezkie.
Zwraca uwage nedzny rezultat Indii.
Podziwiajac ultranowoczesnosc Galaxy S4 Samsunga pamietajmy ze Samsung to takze przemysl ciezki.
Dla nikogo zaskoczeniem nie moze byc to ze najwiekszym producentem stali w Europie sa Niemcy. Ta stal zamieniona w piekne i lsniace rzeki samochodow i setki milionow pieknych przedmiotow zalewa rynki calego swiata. Doprowadzila do kolosalnego zadluzenia i sprymitywizowania gospodarki krajow poludniowej europy.

Dostepnosc czystej biezacej wody i kanalizacji spowodowała rewolucje higieniczna ktora radykalnie podniosła komfort zycia i jego długosc oraz podniosła poziom zdrowotnosci spoleczenstwa. W krajach gdzie czysta woda w kranie i kanalizacja sa dostepne "od zawsze" nie docenia sie rangi tego dobrodziejstwa. Do wykonania rozległych sieci wodociagow i kanalizacji potrzeba było uzyc wielkich ilosci zeliwa i stali. Pompy wody i silniki ja napedzajace sa wykonane ze stali. Zelazne sa wanny w lazience i podgrzewajace wode piecyki.
Komfort zycia poprawilo takze doprowadzenie do domow gazu a pozniej ciepla instalacjami grzewczymi. Stali uzywa sie takze do budowy linii energetycznych. Stali potrzeba do budowy kazdej elektrowni i stacji rozdzielczych.

Rozwijajace sie od polowy XIX wieku sieci kolejowe pozwoliły na powstanie rynkow wiekszych od lokalnych. Mozliwosc taniego transportu zywnosci polozyła kres roznym lokalnym kleskom glodów bedacych nastepstwem lokalnych anomali pogodowych i klesk zywiolowych. Duze rynki implikowaly sensownosc podjecia produkcji masowej. Do budowy dziesiatkow tysiecy kilometrow lini kolejowych oraz lokomotyw i wagonow potrzeba bylo wielkiej ilosci stali. Stali uzywa sie takze do budowy mostow.
Stali potrzeba do budowy lini tramwajowych i tramwai oraz metra. Prowadzone pod ziemia linie metra maja zbrojone stala zelbetowe obudowy wydrazonych tuneli.
Ogromnie wzrosła wydajnosc pracy rolnikow poslugujacych sie stalowymi ciagnikami i roznymi maszynami rolniczymi.
Wielkim konsumentem stali jest budownictwo. Do budowy trwalego domku jednorodzinnego w Polsce uzywa sie 4-7 ton stali. Licznie powstajace w USA po 1890 roku drapacze chmur budowano z odpowiedniej stali.

Ze stali setkami milionow sztuk produkujemy samochody osobowe a takze ciezarowe. Stali potrzeba do budowy drog, mostow i tuneli.
Czolgi, wozy zmechanizowane, uzbrojenie oraz amunicje rowniez produkuje sie z zelaza i stali.
Stali potrzebujemy do budowy marynarki handlowej i wojennej.
Wysokiej jakosci stali uzywamy w przemysle lotniczym.
Ze stali budujemy przerozne maszyny i urzadzenia przemyslowe.

W domu uzywany pieca CO i CW wraz z grzejnikami i instalacjami, pralki , lodowki, zamrazarki, zmywarki, kuchni gazowej lub plyty indukcyjnej, kuchenki mikrofalowej, wyciagu kuchennego, robota kuchemnego i odkurzacza.

W 1939 roku najwiekszym swiatowym producentem zelaza i stali byly USA. Na drugim miejscu Niemcy a za nimi ZSRR. Juz w tym momencie wynik II wojny był wiadomy.
Polska ze smieszna produkcja 1.4 mln ton zelaza i stali mogła byc tylko bezbronna ofiara Niemiec.

W 1909 roku rozpoczeto oddawanie do uzytku kolejnych wydzialow US Steel Gary Steel Works nad brzegiem jeziora Michigan. W latach dwudziestych była to najwieksza i najnowoczesniejsza huta stali w swiecie. Szokowała nowoczesnosc, mechanizacja, automatyzacja i wydajnosc pracy. Jeden hutnik wytwarzał bowiem 1800 ton stali rocznie. Linia walcownicza produkowała 4000 ton wytrzymalych szyn kolejowych dziennie. Mozna bylo dziennie z nich budowac 40 km lini kolejowej znoszacej ciezkie pociagi towarowe i szybkie pociagi osobowe. Budowana w ZSRR w Magnitogorsku hute wzorowano wlasnie na Gary Steel Works. W pobliskich zakladach maszynowych na Uralu kopiowano i modernizowano maszyny zakupione w USA. Stad tez wyposazenie otrzymała Nowa Huta. Maszyny dla przemyslu stalowego z ZSRR kupowaly nawet firmy z europy zachodniej. Nie byly wiec chyba takie złe.

Polskie władze państwowe juz w 1946 roku podjęły plan budowy nowej dużej kompleksowej huty stali nasladujac osiagniecia wszystkich industralizujacych sie z powodzeniem krajow. Bez stali nie moglo byc mowy o uprzemyslowieniu kraju i przyszlym dobrobycie. W kraju dramatycznie brakowalo rur, blach, szyn, wszelkich ksztaltownikow.


Po trzydziestu latach w 1978 roku Nowa Huta [ na zdjeciu] zatrudniajac 34 tysiace pracownikow wyprodukowala m.in 7,4 mln ton stali. Hucie towarzyszyly zaklady pomocnicze a wsrod nich elektrownia i cementownia.

W 1980 roku wyprodukowano w Polsce rekordowe 19.5 mln ton stali. Gdyby Polska była normalnie rozwijajacym sie krajem rowniez obecnie powinna produkowac conajmniej taka ilosc stali.
W 1989 roku w Polsce potrzeby inwestycyjne były przeogromne. Nalezalo chociazby dalej budowac infrastrukture i mieszkania, ktorych brakowalo i nadal brakuje
Niestety implementacja w Polsce modelu neoliberalnego po 1989 roku poskutkowała zapascia wszelkiego budownictwa cofajac nas w rozmiarze budownictwa do stanu z lat piecdziesiatych. Obecnie brak jest chetnych na gotowe mieszkania bowiem potencjalnych chetnych odstrasza perspektywa niewolniczego spłacana zaciagnietego kredytu przez nadchodzace 30 lat.
Nie prowadzono w zasadzie inwestycji infrastrukturalnych az do ostatniego zrywu zwiazanego z Euro 2012.
Tak wiec obecnie polski pokraczny karzel przemyslowy zadowala sie 8 mln ton stali rocznie.

Nie musimy produkowac stali, samochodow, statkow, maszyn, komputerow, mikroprocesorow. Przeciez wiadomo ze dobrobyt (lichwiarzy) wytwarzaja wysokie stopy procentowe. Tak przynajmniej twierdza medrkowie od ekonomicznego szamana LB.

środa, 15 maja 2013

Powtorka scenariusza

Powtorka scenariusza

 Plynacy szeroki strumien pieniedza z Uni Europejskiej wspołfinansowal w Portugali i Hiszpani budowe zbednych autostrad gdzie znikome jest natezenie ruchu, budowe szybkiej kolei wiozacej ledwie kilkudziesieciu pasazerow, zbednych lotnisk z ktorych nie odleciał ani jeden samolot, zbednych stadionow, zbednych basenow i wielu innych obiektow.
Tamtejsze wladze argumentowały ze zal było nie wziac z Uni Europejskiej 70-80% srodkow na wymienione "inwestycje"a poza tym inwestycje łagodziły problem bezrobocia dajac w czasie budowy zatrudnienie pracownikom. Owe "darmowe" srodki wczesniej zostały wyrwane z gardła podatnika w mysl zasady ze urzednicy beda najlepiej wiedziec co zrobic z wypracowanymi nadwyzkami ekonomicznymi i nie wolno ich pozostawic w rekach rentownych przedsiebiorstw.
Rownolegle tamtejszy przemysl technologicznie stał w miejscu, czesto z powodu braku srodkow na modernizacje. Z powodu wzrostu wynagrodzen i utraty przez firmy miedzynarodowej konkurencyjnosci zamykano bankrutujace przedsiebiorstwa.

Mitteleuropa to szeroki, strategiczny polityczny program będący celem wojennym Niemiec podczas I wojny światowej. Program zakladał budowe wielkiego organizmu polityczno-gospodarczego w ktorym dominujaca role miało odgrywac Cesarstwo Niemieckie, bedace centrum technologicznym i naukowym. Pozostale kraje Europy Środkowej miały byc zintegrowane i podporzadkowane politycznie i pełnic peryferyjna role gospodarcza jako dostawcy surowcow i taniej sily roboczej i odbiorcy dobr przemyslowych wyprodukowancyh w niemczech..

Co by nie mowic to nagie fakty sa takie ze niemiecka wytworczosc ma sie obecnie bardzo dobrze a wiele krajow europejskich zostalo zdeindustrializowanych i uprymitywnionych technologicznie. Niech nikogo nie zwodzi obecnosc komputerow w urzedach krajow peryferyjnych jako pozor nowoczesnosci , sa to bowiem odpowiedniki dawnych koralikow oferowanych murzynom przez kolonizatorow. W istocie dezinstrustrializowane spoleczenstwa wracaja do czasow paleolitu !

Gazeta Prawna daje przyklady wyrzucania pieniedzy w bloto i spalania pieniedzy
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/704158,zobacz_unijne_pomniki_gminnej_pychy_termy_z_woda_podgrzewana_i_stadiony_bez_kibicow.html

"W Węgorzewie na Mazurach wkrótce zostanie otwarty nowy port – Ekomarina. Koszt jego budowy to 2,5 mln zł. Znajdzie się w nim miejsce do cumowania dla pięciu łodzi. Jedno stanowisko kosztuje ok. 0,5 mln zł. Gmina Węgorzewo na nową inwestycję musiała wysupłać z własnego budżetu ok. 900 tys. zł. Reszta pochodziła z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury. Władze lokalne przyznają, że skusiły się na budowę, bo było wysokie współfinansowanie z Unii Europejskiej.
Podobnych przykładów gminnej pychy, inwestycji, które powstają głównie dlatego, że jest na nie „unijna kasa”, jest więcej.
Magazyn „Der Spiegel” zaliczył do nich termy w Lidzbarku Warmińskim. Określa je mianem euroabsurdów. Inwestycja za 90 mln zł (większość jest dofinansowana przez UE) nie uwzględniła jednego – woda geotermalna w przyszłym ośrodku będzie za zimna. W efekcie gmina ma wydawać rocznie 800 tys. zł na jej podgrzewanie.
Z kolei Lublin będzie mieć dofinansowany z Unii stadion wart 140 mln zł. Na starym boisku są mecze, na które przychodzi 200 kibiców.
Elbląg może się pochwalić parkiem technologicznym [na zdjeciu]. Ściągnięto do niego 19 firm. Kuszenie każdej z nich kosztowało ponad 2 mln zł.

Zgodnie z tą dewizą postępuje wiele samorządów. Lidzbark Warmiński buduje aquapark Termy Warmińskie. Inwestycja, która ma kosztować 93,5 mln zł (64 mln zł pokryją fundusze unijne), okazuje się kontrowersyjna. Po wykonaniu odwiertów okazało się, że wody geotermalne są za zimne. Ich temperatura zaledwie przekracza 20 stopni. Jednak samorządowcy nie tracą rezonu. Obwieścili, że to dobra inwestycja, gdyż stworzy ok. 100 miejsc pracy w kompleksie i kolejne 200 wokół niego. Roczny koszt podgrzewania wody ma wynosić ok. 800 tys. zł."

Forsal twierdzi ze wysyp afer zwiazanych z wyludzaniem dotacji unijnych dopiero przed nami
http://forsal.pl/artykuly/618356,sztuka_wyludzania_unijnej_kasy_najgorsze_przekrety_dopiero_przed_nami.html

"By wyciągnąć jak największe dopłaty z Unii Europejskiej, Grecy wymyślili uprawy plastikowych drzewek oliwnych. Hiszpanie dotowali krajowe mleczarnie, choć zamiast hodowlą krów zajmowały się sprowadzaniem mleka z dalekich Chin, we Włoszech po dotacje chętnie sięgała nawet cosa nostra...
Dopiero gdy Zjednoczone Królestwo weszło do Wspólnoty, Brytyjczycy nauczyli się, jak można kombinować, by nielegalnie lub nawet legalnie, ale kreatywnie stosując prawo, wyciągać pieniądze ze Wspólnoty.
Teraz mówi się, że wśród polskich ekorolników hitem są hodowle malin. Choć są one o wiele bardziej czasochłonne od orzecha, to znacząco bardziej opłacalne. Dopłata wynosi ok. 3 tys. zł za hektar. A firmy certyfikujące nie muszą znowu wydawać żadnych potwierdzeń o zbiorze owoców. Wystarczy sam fakt, że uprawa spełnia unijne wymagania ekologiczne...
To, w czym za to doganiamy Unię, to kombinowanie przy fakturach do rozliczeń dotacji. – Albo ceny były zawyżone, albo w ogóle nic nie kupiono, a w dokumentach oczywiście próbowano rozliczać pieniądze"


poniedziałek, 13 maja 2013

Upadek przemyslu 2

Upadek przemyslu 2

 Stocznia produkcyjna to zakład przemysłowy, w którym buduje się statki. W stoczniach remontowych zas statki sie remontuje, modernizuje, lub przebudowuje. W stoczni produkcyjnej z reguły tylko kadłub powstaje w całości na miejscu. Calosc wyposazenia statku dostarczana jest przez firmy wspolpracujace ze stocznia
Najwiekszymi producentami statkow sa Chiny-42% udzialu w swiatowym rynku, Poludniowa Korea -31%, Japonia -14%, Niemcy, Turcja. Do niedawna potega była takze Polska.

Najwiekszym budowniczym statkow w USA jest Huntington Ingalls Industries pracujacy jednak dla obronnosci. Statki wojenne sa horendalnie drogie, szczegolnie lotniskowce. Dla US Navy pracuja Northrup Grumman Newport New , National Steel and Shipbuilding Company i Electric Boat Division koncernu General Dynamics oraz wiele innych.
Potezna Bethlehem Steel Corporation miała w latach II Wojny Swiatowej az 15 duzych stoczni [na zdjeciu z Wikipedi] w ktorych wyprodukowała az 1121 statkow zatrudniajac w nich 180 tysiecy osob.




Koncern byl w grupie 7 najwiekszych dostawcow uzbrojenia czasow wojny.
We wrzesniu 1941 Prezydent Franklin D. Roosevelt byl przy wodowaniu pierwszego z wielkiej serii statkow Liberty "Liberty ship SS Patrick Henry" w stoczni Bethlehem’s Fairfield (Baltimore). Do budowy statkow uzywa sie ogromnej ilosci stali i inwestycje giganta stalowego Bethlehem w przemysl stoczniowy były zupelnie naturalne. Rzecz jasna III Rzesza mimo swojej potegi nie miala szans mierzyc sie z takim kolosem jak przemysl USA.

Przemysl budowy statkow ogolnie nalezy do grupy przemyslow srednio-niskiej technologii. Praktycznie wszystkie kraje rozwiniete na okreslonym etapie rozwoju skutecznie podciagaly swoj poziom technologiczny inwestujac w budowe statkow. Sektor budowy statkow uwazano z tego wzgledu za strategiczny. Statki wymagaly solidnej innowacyjności technicznej w obszarze budowy maszyn, elektrotechniki, elektroniki i komunikacji a wiec u firm dostawcow.

Imperialna Wielka Brytania budowała ogromna ilosc statkow. Juz przed I Wojna Swiatowa gigantem stały sie Niemcy. Sprawa technologicznej klasyfikacji statkow jest zlozona. Do grupy srednio-niskiej technologii pasuja w zasadzie tylko statki najprostsze. Budowa gazowcow LNG czy chemikaliowcow wymaga juz znacznego obycia z technologia.

Klasyfikacje technologiczna przemyslow podaje OECD.
Wyposazenie statkow to domena sredniej i srednio-wysokiej i wysokiej technologii. Systemy nawigacyjne i kompleks automatycznego sterowania to wysoka technologia. Silnik glowny i silniki elektrowni statkowej to srednia technologia. Uzywa sie duzej ilosci elementow pneumatycznych i hydraulicznych.
W zasadzie wszedzie w swiecie okresowo dotowano budowe statkow aby konkurowac na rynku swiatowym widzac to jako skuteczny sposob technologicznego podciagania  calej gospodarki.

Przemysl stoczniowy przyczynia sie w sposób decydujacy do ulepszenia obronności i bezpieczeństwa, dostarczajac marynarce wojennej nowoczesnych okretów.
W 2005 roku polskie stocznie z Gdanska , Gdynia i Szczecina zatrudnialy ponad 15 tysiecy pracownikow. W 2005 roku stocznie przekazaly odbiorcom 50 statkow za 1.65 mld dolarow. Holandia zbudowała wtedy 238 statkow a Niemcy 188 statkow. Niemiecki przemysl stoczniowy zatrudnia okolo 22 tysiecy pracownikow przy przychodach ca 7 mld euro. Poniewaz pomoc publiczna jest w UE zakazana to rzad Niemiec pomaga stoczniom pod hasłem inwestycje na badania i rozwój oraz innowacyjne metody budowy statków i poprawe procedur i metod postępowania poprawiających konkurencyjność. Wymyslenie na odczepne tych hasel rzadowi Niemiec nie sprawiło najmniejszych trudnosci. Rzad Niemiec moglby nawet nie bawic sie w pozory ale woli zachowac gracje i elegancje. Oba te kraje prowadza polityke przemyslowa kategorycznie wykluczjaca likwidacje sektora morskiego. My bylismy na trzeciej pozycji w Europie.

Natomiast firmy wspolpracujace i kooperanci zatrudnialy w Polsce okolo 90-100 tysiecy osob.
Polskie stocznie prezentowały niezly poziom technologiczny. Na liście 25 statkow "Significant Ships of The Year 2004" Royal Institution of Naval Architects z Londynu znalazły sie dwa statki polskiej budowy. Kontenerowiec arktyczny Mary Artica z Gdańskiej Stoczni Remontowej S.A. i statek wielozadaniowy Suomigracht ze Stoczni Szczecińskiej Nowej.
Generalnie w globalnej konkurencji z Korea i Chinami stocznie europejskie przegraly. Korea ostro dotowała produkcje ale tylko jednostek prostych stosujac ujemne marze w granicach 20...40%. Rzad stoczniom przyznal pomoc niejawnie w sposob utajniony bowiem Korea nie przyznawala sie do praktyk dumpingowych. Po przystrzyzeniu konkurencji, za duzy statek LNG Samsung zada jednak obecnie 250 mln dolarow. Produkcja jest wysoce oplacalna bowiem rownowazna godzina pracy zawarta w takim statku warta jest ponad 105 dolarow.

Globalna gospodarka światowa polega glownie na transporcie morskim . Transport lotniczy to maly ulamek przewozow. Poglad jakoby przemysl stoczniowy mial nie miec przyszlosci okazał sie naiwnym glupstwem. Nowym azajtyckim potentatom chodziło tylko i wylacznie o skasowanie konkurencji.

Najwyższa Izba Kontroli napisała w raporcie z 2011 roku , że „rząd nie zadbał wystarczająco o przyszłość stoczni, a podejmowane przez niego decyzje były chybione i przyczyniły się do upadku obu zakładów w 2008 roku”.
Raport NIK opisuje bardzo dziwne procedury zatrudniania ekspertów i kontrahentów, którzy przygotowali złe plany związane z restrukturyzacją, błędy w kompensacji, nieprzejrzyste mechanizmy związane z zakupem majątku stoczni. Raport Izby pokazuje jasno, że rzad przyczynil sie upadku polskich stoczni i dezintegracji ich majątku. .

Likwidacja stoczni wyzwala likwidacje firm dostawcow.
Przyczyną kłopotów spółki Hipolit Cegielski jest praktycznie likwidacja polskiego przemysłu stoczniowego, dla którego ten zakład produkował silniki okrętowe.
Metropolita poznański abp Stanisław Gądecki w homilii powiedzial „Cegielski wiedział od czego zależy byt narodu i dlatego powtarzał, dzisiaj te słowa są jeszcze bardziej znamienne, że podstawą bytu narodu, jest ziemia, przemysł i handel - kto ziemię, przemysł, handel oddaje w obce ręce, sprzedaje swoją narodowość, zdradza swój naród..... Jego fabryka stała się najważniejszym polskim zakładem przemysłowym w Poznaniu, a on sam najwybitniejszym polskim przemysłowcem w zaborze pruskim”.
Wyciagnac z cytowanej wypowierdzi mozna wniosek ze polityka rzadu nawet koscioł katolicki jest wysoce zaniepokojony czy wrecz zdumiony.
W styczniu tego roku na stronie internetowej ministerstwa Skarbu Państwa, znalazło się zaproszenie do negocjacji w sprawie sprzedaży blisko 91% akcji spółki H. Cegielski. Wystawienie na sprzedaż przedsiębiorstwa uparcie tworzonego przez H. Cegielskiego, człowieka który zawsze podkreślał wagę własności ziemi, przemysłu i handlu dla bytu narodu, jest przejawem wyjatkowej hipokryzji i zaklamania po ogłoszeniu przez Sejm roku tego wielkiego Polaka.

Brak popytu na stal pogarsza sytuacje hutnictwa. W kolejce do upadlosci stawi sie sporo roznych firm.


niedziela, 12 maja 2013

Upadek przemyslu 1

Upadek przemyslu 1

 Baltic Dry Index (BDI) jest codziennie podawany przez giełdę Baltic Exchange w Londynie. Wprowadzono go w 1985 roku. Obrazuje on aktualne, rzeczywiste koszty transportu morskiego na całym świecie dla suchych ładunków masowych - rudy metali , zboze, wegiel , surowce mineralne, stal, materialy budowlane. BDI wyliczany jest na podstawie aktualnych faktycznych stawek frachtowych.
Ekonomisci i rynki z duza uwaga sledza wartosc indexu BDI dlatego ze przy ograniczonej tonazem masowcow podazy uslug przewozowych wykonywanej przez swiatowa flote, zmiany indexu sa bardzo czule na wielkosc wykonywanej pracy przewozowej.
Przy zwiekszonym popycie armatorzy moga wprowadzic nowe statki do eksploatacji po conajmniej dwoch latach od podjecia decyzji o zwiekszeniu wydajnosci floty i zleceniu budowy stoczniom nowych jednostek. Zatem zwiekszenie popytu na transport powoduje silny wzrost indexu.
Z kolei przy spadku popytu na transport armatory staraja sie unikac odstawiania statkow co powoduje zalamanie cen przy bardzo silnej konkurencji miedzy armatorami. Postoj statku jest kosztowny a co gorsza po ponownym wprowadzeniu go do eksploatacji po postoju obserwuje sie lawine roznych uszkodzen.
Index BDI jest wskaznikiem wyprzedzajcym dla przyszlej aktywnosci ekonomicznej jako ze przewozone surowce dopiero po czasie zamienia sie w gotowe rynkowe towary.
Index HARPEX dotyczy kosztow transportu kontenerowego czyli transportu rynkowych towarow. Jest wskaznikiem biezacej aktywnosci gospodarczej swiatowej gospodarki.
Ponizszy wykres wziety z Wikipedi pokazuje wartosci indexu BDI w okresie 1985-2012.

Zwraca uwage gwaltownosc zmian i ich glebokosc. 20 maja 2008 roku index osiagnal rekordowa wartosc 11793 punktow aby po 4 latach 5 grudnia 2008 roku , po spadku o 94%, osiagnac 663 punkty.
Przy niskich wartosciach indexu BDI a wysokich cenach paliw przewozy sa gleboko nierentowne. Wowczas banki wiedzac o klopotach armatorow wstrzymuja sie z udzielaniem kredytow albo udzielaja ich na niekorzystnych warunkach.
Armatorzy jak tylko moga bronia sie przed bankructwem. Staraja sie obnizac biezace koszty eksploatacji czesto zaniedbujac technicznie jednostki. Werbuja tanszy personel w krajach III Swiata. Staraja sie renegocjowac umowy ze stoczniami w sytuacji kiedy maja odebrac nowe statki,  ktore sa juz teraz zupelnie niepotrzebne, bowiem maja nadmiar zdolnosci przewozowych.
Z drugiej strony przy dobrej koniunkturze armatorzy po prostu boja sie zamawiac nowe jednostki i przedluzaja eksploatacje uzywanych statkow.
Rownie nieciekawa jest pozycja stoczni produkujacych statki na zamowienia armatorow. Dlatego tez stocznie prawie zawsze korzystaja , przynajmniej okresowo, z pomocy publicznej. Jest oczywiste ze zadna firma nie jest w stanie samodzielnie antycypowac szalenstw jakich doznawal BDI.

PZM, największy polski armator od lat statki kupuje w Chinach
http://www.promare.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=344%3Apaliwo-spala-rentowno&catid=69%3Anamiary-na-morze-i-handel-nr-06-2012&Itemid=11&lang=pl

"Największy polski armator, Polska Żegluga Morska, w dalszym ciągu realizuje program odnowy floty. Do 2015 r. zamierza wymienić 38 statków.

– Mimo słabego rynku, PŻM będzie w br. kontynuować swój program odnowy tonażu, wprowadzając do eksploatacji rekordową, w ostatnich dekadach, liczbę 14 statków – podkreślił Krzysztof Gogol, doradca dyrektora generalnego PŻM.

W 2012 r., z chińskich stoczni Mingde, Sanfu i Xingang armator odbierze: Mamry (o nośności 30 tys. t), Szczecin, który trafił już do PŻM, Koszalin, Gdynia, i Puck (wszystkie o nośności 38 tys. t), a także 17-tysięczniki: Narew, Raba, Olza, Prosna, San, Skawa i Ina. Dołączy do nich pierwszy duży masowiec Karpaty, o nośności 82 tys. t, zbudowany w japońskiej stoczni Tsuneishi. PŻM zamówiła tam 4 tego typu statki, tzw. kamsarmaksy, które mogą wpływać do afrykańskiego portu Kamsar w Gwinei (drugi na świecie eksporter boksytu). Do eksploatacji trafią w latach 2012-2013.

Obecnie flota PŻM liczy 76 statków, w tym masowców: 10 panamaxów i 59 jednostek handysize, 3 siarkowce (jeden z nich w zarządzie) oraz 4 promy, pływające w barwach Unity Line (Polonia, Skania, Wolin, Gryf). W 2011 r. armator ten odebrał ze stoczni chińskich 4 masowce: Rysy (o nośności 80 tys. t), Juno (o nośności 30 tys. t), Lubie (o nośności 30 tys. t) oraz Regalica (o nośności 16,9 tys. t), do których, w styczniu br., dołączył jeziorowiec Solina (o nośności 30 tys. t). W ub.r. armator pozbył się natomiast 4 statków: Generał Dąbrowski, Powstaniec Styczniowy, Penelope i Ziemia Chełmińska, które zostały sprzedane.

Jeśli chodzi o przewozy, to w 2011 r. statki PŻM obsłużyły łącznie 19,7 mln t ładunków. Było to o 1,2 mln mniej niż w 2010 r. Najczęściej statki PŻM woziły zboża (głównie z portów Południowej i Północnej Ameryki do Europy), którego było 5,3 mln t, czyli o 700 tys. t więcej niż rok wcześniej. W odwrotnym kierunku, do portów zbożowych, trafiały nawozy, który były drugim, najczęściej przewożonym ładunkiem. W ub.r. armator obsłużył ponad 2 mln t nawozów (w 2010 r. było ich 1,8 mln t). Spadły natomiast przewozy węgla: z 2,5 mln t w 2010 r. do 1,8 mln t w 2011 r. Ponadto, statki PŻM przewoziły również: fosforyty 1 mln t (1,1 mln t w 2010 r.), rudę żelaza 389 tys. t (840 tys. t. w 2010 r.), wyroby stalowe 379 tys. t (413 tys. t. w 2010 r.), płynną siarkę 246 tys. t (w 2010 r. 317 tys. t.) i siarkę suchą 62 tys. t (209 tys. t. w 2010 r.)"


sobota, 11 maja 2013

Nomenklatura w akcji

Nomenklatura w akcji

 Rabunek polskich spółek przez zarządy trwa w najlepsze. Gigantyczne wynagrodzenia i premie zarzadow doprowadzaja spólki do bankructw. Obecnie rozproszeni własciciele spólek sa strzyzeni przez zarzady jak stado bezwolnych baranow. Koteria nomenklaturowych zarzadcow spólek wiernie sie popiera na walnych zgromadzniach doprowadzajac do furii ubezwlasnowolnionych wlascicieli. Skompromitowani i indoletni prezesi zawsze moga liczyc na przyznanie im przez kolegow, bez zadnego powodu, wielkich premi i odpraw.

Artykuł Pulsu Biznesu - Budowlanka dobrze płaci za straty - został fragmentarycznie przedrukowany i szeroko skomentowany w mediach.
http://www.pb.pl/3119213,33705,budowlanka-dobrze-placi-za-straty

"Branża ledwo zipie, ale pensje prezesów mają się świetnie. Doskonale zarabiają nawet menedżerowie bankrutów.
Aż 19 menedżerów i członków rad nadzorczych spółek budowlanych notowanych na GPW zarobiło w ubiegłym roku powyżej 1 mln zł, a czterech z nich to sektorowa ekstraklasa z minimum dwumilionowym wynagrodzeniem. Zapaść w budowlance wprowadziła spore zmiany kadrowe, jednak na razie na liście najlepiej opłacanych pojawiają się dobrze znane nazwiska. Próżno doszukiwać się w niej odbicia kondycji spółek — wątpliwości rozwiewają już pierwsze nazwisko. Najwięcej zarobił Przemysław Szkudlarczyk, do połowy ubiegłego roku wiceprezes, a potem członek rady nadzorczej PBG. Drugie miejsce zajął Maciej Radziwiłł, prezes, a potem szef rady nadzorczej Trakcji, a czołówkę zamyka Jerzy Wiśniewski, były prezes, a obecnie szef nadzoru PBG, regularnie pojawiający się wśród najlepiej opłacanych. Do budowlanych milionerów należą m.in. Jan Mikołuszko, prezes Unibepu (1,2 mln zł), Piotr Juszczyk, prezes Instalu Kraków (1,9 mln zł), i Andrzej Kozłowski, prezes Ulma Construction (1,7 mln zł). Żadna z tych spółek nie zaliczyła w zeszłym roku większych wpadek, jednak są to wyjątki.Aż 19 menedżerów i członków rad nadzorczych spółek budowlanych notowanych na GPW zarobiło w ubiegłym roku powyżej 1 mln zł."

To jest chore i gleboko niemoralne. Pracownicy spólek bacznie obserwuja co sie w nich dzieje. Widza ze nie licza sie kwalifikacje i dobra praca a wazne sa tylko uklady i kretactwa. Demobilizuje to pracownikow do wysilku i demoralizuje ich, co prowokuje problemy firm.
Identycznie wyglada sytuacja w rzadzie. Urzędnicy generują wielkie straty otrzymujac wysokie zarobki i premie.

Najlepsze synekury funkcjonuja jednak w spółkach skarbu państwa. Jesli boli ciebie myslenie, jestes tepy, masz problemy z dodaniem dwoch liczb, trudno ci zebrac mysli to jestes wymarzonym kandydatem na prezesa spolki skarbu panstwa. Liberałowie często powtarzają, ze prezesi zarabiają ogromne kwoty ponosząc dużą odpowiedzialność. Nie przejmuj sie tym, to tylko takie puste gadanie dla ciemnego ludu i mydlenie oczu. Swiezy wyrok za korupcje nie jest zadna przeszkoda do prezesowania spolce. Ty za nic nie odpowiadasz. Nawet jesli wyrzadzisz firmie wielkie straty, zawsze mozemy zwiekszyc podatki aby je pokryc.
Jest tylko jedno male ale - musisz znalezsc sie w notatniku waznego polityka. Standardy i realia corporate governance w spółkach Skarbu Panstwa to bardzo ciekawy ale przygnebiajacy temat
Temat przedsiebiorstwa LOT, doskonale ilustrujacy dzialanie nomenklatury postkomunistycznej na zerowisku, zasluguje na osobne potraktowanie .

Puls Biznesu, opublikował wykaz 428 działaczy PO, bądź członków ich rodzin, którzy pelnią stanowiska w spółkach państwa i innych podmiotach.
http://www.pb.pl/2841223,15705,lista-wstydu-platformy-obywatelskiej
"Przykład idzie z góry…
Na naszej liście działaczy PO, zarabiających „na państwowym”, jest dwóch byłych ministrów (Aleksander Grad, Zbigniew Derdziuk) i jedenastu wiceministrów (Zdzisław Gawlik, Marcin Idzik, Lilla Jaroń, Adam Leszkiewicz, Andrzej Panasiuk, Zbigniew Rapciak, Joanna Schmid, Radosław Stępień, Maciej T., Jacek Weksler, Krzysztof Żuk), czterech senatorów PO (Jan Michalski, Franciszek Adamczyk, Stanisław Bisztyga, Tadeusz Maćkała) oraz jedenastu posłów (Jarosław Charłampowicz, Marcin Kierwiński, Lucjan Pietrzczyk, Krystyna Poślednia, Leszek Cieślik, Józef Klim, Adam Krupa, Michał Marcinkiewicz, Jan Tomaka, Łukasz Tusk, Marek Zieliński).
… i dociera do spółek
W resorcie skarbu „głównymi kadrowymi” PO przez cztery lata pierwszej kadencji byli minister Aleksander Grad i jego zastępca: Adam Leszkiewicz. W państwowych spółkach kariery zaczęli robić liczni działacze PO z Tarnowa (skąd pochodzą obaj ministrowie) i Tomaszowa Lubelskiego (tego samego, w którym szefem struktur PO jest bratanek Aleksandra Grada, Mariusz). Partyjnych nominatów do dziś można znaleźć we wszystkich większych i prawie wszystkich mniejszych firmach skarbu państwa. Symbolem może być tu PGE, która pod rządami Tomasza Zadrogi tylko w zarządach i radach nadzorczych spółek z grupy znalazła posady dla ponad 50 działaczy PO."


Na spolkach zeruje takze conajmniej 408 działaczy PSL. PSL to partia pasozyt.
http://archiwum.pb.pl/2670345,99550,kto-jest-kim-w-zielonym-imperium

Przypomniec nalezy ze realizowana obecnie przez Platforme zasade Teraz K....a My realizował poprzednio AWS z ktorego powstała obecna Platforma Obywatelska. SLD po dojsciu do władzy w 2001 roku przeprowadzil w spolkach rzez ludzi z AWS. Wowczas wielu wyrzuconych "managerow" nie moglo znalezsc jakiejkolwiek pracy rejestrujac sie jako bezrobotni. Taki reprezentuja poziom profesjonalizmu.

Zgodnie z przepisami "ustawy kominowej" członkowie zarządów, w których większościowe udziały ma Skarb Państwa nie mogą zarabiać więcej, niż sześciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw Mimo to prezesi państwowych spółek zarabiają miliony. Dawanie zarządom duzych pieniedzy jest możliwe tylko dzięki podpisywaniu kontraktów menadżerskich. Formule ta stworzono celem obejscia ustawy.

Golden parachutes, Złote spadochrony to kontrakt menedżerski gwarantujacy otrzymanie wysokiej odprawy w formie premii w wypadku wygaśnięcia umowy zatrudnienia lub odwołania członka zarządu ze swojej funkcji.
Szwajcarzy odebrali prezesom złote spadochrony. W referendum z 3 marca tego roku 68% Szwajcarow poparło projekt ustawy, która ogranicza zarobki top menedżerów a akcjonariuszom spółek daje prawo weta w sprawie wynagrodzeń szefów.
Szwajcarzy nastawieni sa pro- przedsiębiorczo. Jednak zdecydowanie odrzucają przeniesione z ameryki patologiczne zwyczaje przepłacania top menedżerów niezależnie od ich wkładu w rozwój firm.



Sprzeniewierzenie

Prokuratura Rejonowa Szczecin-Zachód
ul. Wawrzyniaka 14
70-392 Szczecin
pr.szczecin-zachod@szczecin.po.gov.pl

Prokurator Rejonowy
Pani Bogumiła Matecka

Jerzy Matusiak
Szczecin, 11 V 2013

Na podstawie § 261. 1 Regulaminu Prokuratury

§ 261. 1 Postanowienie o podjęciu na nowo umorzonego śledztwa lub dochodzenia należy wydać niezwłocznie po ujawnieniu okoliczności wskazujących, że umorzenie postępowania było niezasadne.
2. Do podjęcia na nowo umorzonego postępowania nie jest wymagane ujawnienie się nowych faktów lub dowodów.


wnosze o podjecie na nowo umorzonego postepowania o sprzeniewierzenie moich przedmiotow o orientacyjnej wartosci 60 tysiecy złotych przez osoby z firmy Barter Service w Lubieszynie. Przestepstwo ciągłe nie jest nadal przedawnione.
Do Zawiadomienia dołaczyłem az 13 dokumentow. Wskazałem na sadowe zeznanie swoje oraz postulowanego swiadka co do uniemozliwienia nam nawet wejscia na teren firmy m.in celem odzyskania przedmiotow. Wskazałem takze na to iz w moim imieniu dwie inne upowaznione osoby (postulowani swiadkowie) dokonały nieudanej proby odzyskania moich przedmiotow co udokumentowały notatkami pokazujacymi przebieg zdarzen. Dokumenty te zalaczylem. O faktach tych takze zeznalem.

Jak wynika z Postanowienia o umorzeniu postepowania autorstwa mł asp Piotra Krukowskiego z Komisariatu Policji w Mierzynie (sygnatura akt RSD288/08, 2DS837/08) przesłuchal on jedynie prezesa firmy Czesława Dragana po pouczeniu o tresci art 183 kpk. Zeznanie to stoi w twardej sprzecznosci z dokumentami w sprawie oraz moim zeznaniem i nie wolno bylo w zadnym razie cytowac go w ustaleniach faktycznych uzasadnienia Postanowienia.
Zaniechanie przez Piotra Krukowskiego (postanowienie zatwierdziła prokurator Grażyna Sapieha ) przesłuchania trzech wskazanych swiadkow jest obraza prawa i razacym niedopelnieniem obowiazkow. Wiecej niz polowa uzasadnienia nie ma zadnego znaczenia dla sprawy. Uzasadnienie lekcewazy 13 dokumentow.
Postanowienie potwierdza to ze moje przedmioty według sporzadzonej 17 pozycyjnej listy były w firmie. Odmoszac sie to tego ze "osoba odpowiedzialna za spakowanie i wydanie tych rzeczy był pan TR" podnosze ze od firmy lacznie otrzymałem 17 listow poleconych. Tak wiec gdyby podjeto decyzje o zwrocie przedmiotow to z pewnoscia zostałyby one spakowane i do mnie wysłane. Rutynowa czynnoscia firmy bylo bowiem wysylanie odbiorcom indywidualnym roznych przedmiotow.
Nie rozumiem o co chodzi z powolaniem sie na jakies umorzone postepowanie z 2001 roku skoro Zawiadomienie dotyczy faktow majacych miejsce az do 2008 roku.

W skierowanym do mnie liscie poleconym pan Robert Kornecki w dniu 16 stycznia 2002 roku napisał:
"Działajac w imieniu Barter Service Sp z.o.o z ograniczoną odpowiedzialnoscia z siedziba w Lubieszynie , w nawiazaniu do Pana Pisma z dnia 4 stycznia 2002 roku informuje Pana ze wedlug wiedzy zarzadu oraz pracownikow Barter Service Sp.z o.o. na terenie Spólki nie ma zadnych przedmiotow nalezacych do Pana. "

Dla jasnosci:
"Działajac w imieniu Barter Service Sp z.o.o z ograniczoną odpowiedzialnoscia z siedziba w Lubieszynie , w nawiazaniu do Pana Pisma z dnia 4 stycznia 2002 roku informuje Pana ze wedlug wiedzy zarzadu oraz pracownikow Barter Service Sp.z o.o. na terenie Spólki nie ma zadnych przedmiotow nalezacych do Pana. "

Pismo to znajduje sie takze na karcie 278 akt Sadu Okregowego w Szczecinie, sygnatura akt IC1046/01
Tresc pisma jednoznacznie wskazuje na to ze Robert Kornecki
- z zadnym z pracownikow nie rozmawiał bowiem pracownicy przesluchiwani przez sad potwierdzali obecnosc przywlaszczonych przedmiotow.
- to on podjał suwerenna decyzje o przywlaszczeniu i sprzeniewierzeniu mojego mienia

Od 2010 roku nie ma mozliwosci nawiazania kontaktu z porzucona firma bowiem listy polecone adresowane do niej sa zwracane. Przed siedziba firmy bezkutecznie oczekiwałem w 2010 roku około 50 minut. Na stronie internetowej firmy prezentowane sa obecnie tresci zblizone do pornografi.

Oceniajac zaistniałe fakty zgodnie z kryteriami ustawy karnej podanymi w art 115 KK stwierdzic nalezy ze mamy do czynienia z czynami o bardzo wysokiej szkodliwosci spolecznej. Winny byc podjete czynnosci adekwatne do powagi sytuacji.

Na moja prosbe Rzecznik Praw Obywatelskich trzykrotnie wymuszał na prokuraturze rejonowej podejmowanie calkowicie bezzasadnie umarzanych spraw.

Dlatego obecnie pismo jest prezentowane na stronach WWW glownie po to aby osoby pokrzywdzone dzialaniami prokuratury mialy lepszy jej obraz i skuteczniej mogly wystepowac do sadow o odszkodowania.


Z powazaniem
Jerzy Matusiak



W zalaczeniu
1.Pismo Roberta Korneckiego z dnia 16 stycznia 2002r, k 278 akt SO IC1046/01 z kancelari przy ul Kurza Stopka 5 , 70-535 Szczecin
2.Kopia kopert dwoch zwroconych listow poleconych adersowanych do Barter Service Sp. z o.o. w Lubieszynie

Opinia kryminalistyczna

"OPINIA kryminalistyczna z zakresu technicznych badan dokumentow wykonana przez Bieglego Sadowego przy Sadzie Okregowym w Szczecinie z zakresu Technicznych Badan Dokumentow mgr Beate Mazur

Opinia wydana na podstawie ekspertyzy kryminalistycznej do sprawy 1Ds2014/07
Zgodnie z postanowieniem o powolaniu bieglego z zakresu technicznych badana dokumentow z dnia 14 listopada 2007 r
Wydana przez Prokurature Rejonowa Szczecin Srodmiescie
Do sprawy 1Ds 2014/07
Wykonujacy badania: mgr Beta Mazur
Opiniujacy: mgr Beta Mazur

SPRAWOZDANIE Z BADAN
........
MATERIAL DOWODOWY
........
CEL BADAN
........
BADANIA SZCZEGOLOWE
Charakterystyka materialu dowodowego
Przebieg badan

WNIOSKI Z BADAN
Przeprowadzone badania optyczne pozwolily na odczytanie zapisow pierwotnych......."


Komentarz - Opinia ma 10 stron objetosci. Biegla obejrzala 4 dokumenty przy uzyciu "promieni specjalnych" czyli ultrafioletu pod mikroskopem (z kamerka USB) wykonujac pod odpowiednim katem zdjecia wkomponowane w Opinie Kryminalistyczna.

W 2002 roku radca prawny Robert Kornecki wraz z prezesem firmy Barter Service Czeslawem Draganem posluzyli sie 4 sfalszowanymi dokumentami przed Sadem Okregowym w Szczecinie.
Te wlasnie te dokumenty badala biegła.




piątek, 10 maja 2013

Praca za seks

Praca za seks

 Prostytucja polega na świadczeniu usług seksualnych za pieniądze lub inne korzyści. Prostytutka oddaje wlasne ciało do dyspozycji placącego za usługe.
W przedwojennej polsce zaobserwowano gwałtowne nasilenie prostytucji w okresie kryzysu. Kobiety prostytuowały sie po prostu z koszmarnej biedy.
W PRL prostytutki swiadczace za dewizy usługi zachodnim turystom wspołpracowały ze Słuzba Bezpieczentwa i Milicja, ktore prostytutkom i alfonosm zapewniały bezkarnosc w razie popelnienia przez nich przestepstwa na szkode obywatela zachodu. Chetny do pouzywania sobie zamiast 10 dolarow tracil czesto wszystko co miał.
Obecnie funkcjonuje około 800 agencji towarzystkich gdzie klient otrzymuje rozne usługi , nie tylko seksualne. Biznes ten przynosi sutenerom ponad 10 miliardow złotych rocznie.
W swiecie ceny wyrafinowanych uslug luksusowych prostytutek sa szalenie wysokie

Galerianki to nieletnie prostytutki zerujace w centrach handlowych, ktore swiadcza usługi za rozne podarunki
Tirowki stoja przy ruchliwych drogach polujac na kierowcow.
Prostytucja jest przede wszystkim poważnym problemem społecznym.

"Dziennik" z 22.12.2008 zamiescił wyniki badań warszawskiej Wyższej Szkoły Pedagogiki Resocjalizacyjnej, dotyczace zjawiska pracy za seks. Prawie w każdej korporacji zdarzają się przypadki szybkiego awansu czy podwyżki w nagrodę za nawiązanie relacji seksualnych z przełożonym.
Badacze przepytali pracowników z 37 korporacji w dużych polskich miastach o to, czy w ich firmie wykorzystuje się kontakty seksualne do osiągania korzyści zawodowych. "Tak", odpowiedziała jedna trzecia ankietowanych.
"Zjawisko seksu za pracę jest poważnym, choć bagatelizowanym problemem społecznym. Seks stał się narzędziem do uzyskania korzyści zawodowych. Ja nazywam to prostytucją sponsoringową" - mówi autor badań prof. Mariusz Jędrzejko. Najwięcej takich przypadków jest w instytucjach finansowych, agencjach reklamowych i firmach związanych z mediami. Od zawsze przeciez wiadomo ze piekna kobieta szybciej znajduje prace i awansuje.
Swoją pozycję zawodowa najczęściej wykorzystują mężczyźni - 92% przypadkow. Młodsi korzystają ze swojej pozycji i traktują zdobywanie kolejnych partnerek jak sport" Napalone szczeniaki" sa w wieku 30-35 lat
Starsi często czerpią przyjemność również z uwodzenia i manipulowania osobami, które są im podległe. "Druga młodość" wystepuje w wieku 45-55 lat.

"Szef powiedział wprost: wspólny weekend i dostanę podwyżkę. Później zaproponował jeszcze tydzień w Egipcie. On chciał mnie zaliczyć, podobnie jak trzy inne koleżanki z firmy. To był typ napalonego szczeniaka, któremu forsa uderzyła do głowy...
Miłe słowa, kwiaty, kolacja. Dopiero przy piątym spotkaniu zaproponował wspólny wyjazd na konferencję. Szef zawsze zachowywał klasę. Romans trwał prawie dwa lata. Dostałam w tym czasie awans - i to dwukrotnie. Nie mam wyrzutów sumienia. Nie rozpatruję tego w kategoriach moralnych. Tak jest zbudowany świat.
"
Seks za pracę ma wiele postaci. Molestujacy przełożony wymusza na pracowniku kontakty seksualne, grożąc wyrzuceniem z pracy. W sponsoringu zawodowym strony godzą się na wspołprace w zamian za awans czy premię.
W przemysle filmowym kariera przez łozko jest szczegolnie popularna. Mozna szybko zajsc na sam szczyt i rownie szybko z niego spasc.
Za seks mozna otrzymac prace magisterska a nawet doktorska i tytuł naukowy.

Dodatkowe zajecia seksualne w Wyzszych Szkołach tego i Owego wtajemniczajace w wyrafinowane metody robienia kariery przeł łozko ogromnie pomogłyby absolwentom uzyskac prace i zrobic kariere. Licencjat w kieszeni i kariera stoi otworem

Amerykańska prokuratura zarzuciła Romanowi Polańskiemu, że w roku 1977 w willi aktora Jacka Nicholsona w Hollywood uwiódł 13-letnią Samanthę Gailey. W stanie Kalifornia czyn lubieżny z nieletnią automatycznie klasyfikowany jest jako gwałt. Polanski musiał przez wiezieniem uciekac za granice po tym jak został poddany upokarzajacemu 42 dniowemu badaniu psychiatrycznemu .
W 2010 roku 76-letni reżyser w areszcie domowym w swej rezydencji w szwajcarskim Gstaad, oczekiwał na wynik postępowania ekstradycyjnego. Wowczas brytyjska aktorka-prostytutka Charlotte Lewis oświadczyła publicznie, iz jako 16 latka była molestowana seksualnie przez Romana Polańskiego. "Wiedział, że miałam 16 lat, gdy zniewolił mnie w swym paryskim mieszkaniu " Aktorka a dokladniej szantazystka oczekiwała korzysci.

O ile w prywatnych firmach strony prostytucji nie musza sie bardzo ukrywac o tyle w urzedach prostytucja jest głeboko zakonspirowana.
Praca za seks w panstwowym urzedzie niczym nie rozni sie od korupcji. Jest to utajniona przez swiatem transakcja w ktorej strony uzyskuja nienalezna i zabroniona korzysc kosztem spoleczenstwa. Szef korzystajac z uslug seksualnych podwładnej płaci je de facto nie nalezne jej swiadczenia z puli srodkow spolecznych.
Praca za seks w urzedach powoduje super negatywna selekcje kadr i z tym wlasnie mamy do czynienia w panstwowych instytucjach..



Rzecz oczywista w urzedach korupcja, nepotyzm i kolesiostwo stoja w tym samym rzedzie co praca za seks. W urzedach zjawisko to wystepuje powszechniej niz w firmach ale jakos nikt nie chce tej patologi dotknac. Dopiero wielki i gwałtowny konflikt powoduje ze sprawa pracy za seks wychodzi na swiatło dzienne. Jest to sytuacja kiedy urzedowa prostytutka i alfons nie sa w stanie zapanowac nad swoimi destrukcyjnymi uczuciami i pozwalaja aby nienawistne emocje ich pograzyly.
Sytuacja taka ma miejsce niezwykle rzadko bowiem strony urzedowej prostytucji przeciez zdaja sobie sprawe ze przelozony trafi do wiezienia a skompromitowana podwładna staje sie cywilnym trupem omijanym z daleka i podlegajacym ostremu ostracyzmowi.

Ujawnienie histori z podtekstem seksualnym pomoglo wrogom pograzyc w aferze rozporkowej nawet prezydenta USA.
Aneta Krawczyk., była radna Samoobrony w łódzkim sejmiku i dyrektorka biura poselskiego Stanisława Łyżwińskiego twierdziła ze za usługi seksualne dla przewodniczącego Leppera i posła Łyżwińskiego dostała prace w Samoobronie. Sprawa przybrała obrot tragikomiczny kiedy badania genetyczne wykluczaly ojcostwo kolejno wskazywanych osob, ktore mialy zaplodnic Anete Krawczyk.
Konskie zaloty Dominiqua Strauss-Kahna w stosunku do pokojówki zakonczyly jego kariere jako szefa MFW. Nie był to pierwszy incydent tego rodzaju .Takze Roman Polanski lubił mlode kobiety o czym dowodnie swiadczy wiek jego zon.
Uzywanie tego rodzaju broni przez politykow bywa niebezpieczne jako ze moga oni otrzymac zaplate ta sama moneta. To jest czynnik stabilizujacy i hamujacy politykow.


czwartek, 9 maja 2013

Szkolenie fałszywych świadkow

Szkolenie fałszywych świadkow
Rok 2000

Moj notatnik

"W Barter Service Sp.z.o.o ZPCH pracowała w okresie kwiecien-listopad 1999 roku Anna Tomala jako kierownik produkcji. Mimo młodego wieku jest to osoba kompetentna i co najważniejsza chętna do pracy. Jest komunikatywna (zna jezyk) i ma miły styl bycia.
IX Wydział Pracy i Ubezpieczen Spolecznych Sądu Rejonowego w Szczecinie przy ulicy Narutowicza 19 wezwał mnie jako swiadka w sprawie oznaczonej sygnatura IXP 1854/99 z powództwa Anny Tomali której wypowiedziano bez istotnego powodu umowę o pracę. Podano powód pozorny. Sprawa ta ekscytuje kierownictwo firmy negatywnie rzutując na efektywność firmy ale przede wszystkim zatruwając w niej atmosferę.
Mozliwe ze rzeczywistym powodem zwolnienia pani Ani było rzekome rozpowiadanie przez nią kompromitujących informacji o Czesławie Draganie i Robercie Korneckim. Rzecz w tym że ja nigdy nic takiego od Ani nie słyszałem. Nikt nie slyszal. O panu Draganie trudno jest powiedziec cokolwiek dobrego. Jest to osoba bez kwalifikacji. Był księgowym w firmie zabawkarskiej Brio-Galtex.
Odżałowałem pare groszy i kupiłem podręcznik prawa pracy. Bardzo nie lubię wypowiadać się na tematy o których nie ma zielonego pojęcia.
Zreferowałem parokrotnie swój pogląd.
A. Nalezy do Ani zadzwonic i poinformowac o chęci ugody i wyplaty odszkodowania. Rownie dobrze moge to zrobic ja czy ktos inny. Jest to bowiem suma znikoma na tle podejmowanego ryzyka i odnoszonych realnie szkód
B. Nalezy zaoferowac satysfakcjonujacy ją dokument ktory nie będzie przeszkodą w jej rozwoju zawodowym
C. Byli pracownicy firmy mogą byc dla niej bardzo niebezpieczni
D. Reakcja firmy jest niewspołmierna do wagi sprawy. Podnoszenie takich historii zatruwa atmosfere i przeszkadza w pracy.
E. Nalezy się pozbyc radcy Roberta Korneckiego dlatego ze prawdopodobnie on wysłał do wspolpracujacych z nami firm jakies kompromitujące teksty insynuując że zrobila to Anna. "Zbrodnie popelnil ten komu dała ona korzysc" Nikt poza Robertem Korneckim nie miał żadnego motywu aby to robić i uzasadnic potrzebe istnienia w firmie.

Usłyszałem że jak tylko prezes Jerzy Jacmierski chciał się pozbyć Korneckiego to ekspresowo został z firmy wyrzucony. Mam więc uwazać co mówie.

Udałem że zapomnialem o zaplanowanym "szkoleniu swiadków" i przyjechałem do firmy ale w końcu jednak musialem udać się do kancelarii radcy Roberta Korneckiego przy ulicy Kurza Stopka 5 w Szczecinie. Niestety musiałem. Kancelaria niczego sobie. Przy wejsciu mijam sie z jakims faciem i widze ze widzac mnie jest zmieszany. Ja zareagowałm instynktownie. Czy moja podswiadomosc rozpoznała twarz i wie ze jest to ktos zły ale pamiec nie jest w stanie tego szybko skojarzyc. Stanałem przy wejsciu a gosciu na krotkim odcinku obejrzał sie spłoszony trzy razy ! Kto to jest ?

Szkolenie fałszywych świadków rozpoczął radca Robert Kornecki. Dwukrotnie przedstawił nam treść naszych fałszywych zeznań do złożenia przed sądem.
"Nie wolno zmieniac zeznań przy dopytywaniu. Trzeba konsekwentnie i zdecydowanie powtarzac wypowiedzi .
Przy okazywaniu dokumentów na wniosek przeciwnika mówimy ze "tam jest napisane to co jest napisane i zbytemu sądowi to wystarczy" lub
"Nie znam tego dokumentu i nie wiem czy jest prawdziwy"
Nie wiem, nie pamietam"
I dalej w tym stylu.

Zgłosilem obiekcje dlatego że
- Tekst fałszywego zeznania nie dotyczy meritum sprawy a jest głupim, podłym i obrzydliwym pomówieniem
- Nie mam zamiaru pomawiac Anny, kłamać i się narażać Odradzam to pozostałym
- Zaden sąd nie jest az tak głupi aby dać sie nabrać na zmyślone historyjki

W odpowiedzi usłyszeliśmy od Korneckiego że "sąd będzie chciał być oszukany" a on gwarantuje nam bezpieczenstwo czyli bezkarność. Sąd nie będzie dociekał meritum ale stwierdzi ze Tomala jest zła i agresywna hihihihi Z dalszych jego wynurzeń wynikało ze ma skorumpowanych sędziów a poza tym jego koleżkowie z bezpieki mogą każdego zastraszyć. Swoimi wypowiedziami utwierdzil mnie w dotychczasowym przekonaniu ze jest wyjątkowym głupcem i nalezy jego obecność w firmie ignorować. Miedzy wierszami przekaz że on jest oficerem / rezydentem bezpieki.
Przyszedł swój do swojego po swoje ! Ta osoba to porucznik (?) WSW Wiesław Kowalski chwilowo w 1984 roku w 41pz z 12 DZ a obecnie pułkownik (?) WSI

Dalsze szkolenie prowadziła aplikantka Korneckiego. W ogóle nie nawiązywała do wypowiedzi Korneckiego tak jakby zdarzenia nie było - wyparcie ze swiadomosci Omawiała meritum sprawy, tak jak podrecznik prawa pracy. Oczywiscie sprawa jest przegrana. Mimo tego nie udało sie jej zatrzeć fatalnego wrazenia jakie wywarł mafiozo Kornecki. Zywot aplikanta nie jest słodki i nie jedno musi taki przełknąc.

Dzis w sądzie pracy oczekujac na korytarzu na rozprawe powtorzylem ze opowiem sadowi o szkoleniu fałszywych swiadków. Anna nie przybyła do sądu. Jesli kanalie obiecały jej odszkodowanie za niestawienie sie w sadzie to moge być z siebie dumny.

Jestem głeboko rozczarowany postawa wspolpracownikow. Kiedy zapytałem czy powtorza to co słyszeli przed prokuratorem usłyszałem ze to jest rownoznaczne z "samobojstwem", mieniem wypadku drogowego , podpaleniem mieszkania albo zabojstwem o wyrzuceniu z pracy nie wspominajac - wyparcie ze swiadomosci


Do Sejmowej Komisji Sledczej ds. PKN Orlen
Za pośrednictwem
Kancelarii Sejmu RP
00-902 Warszawa
ul. Wiejska 4/6/8

Jerzy Matusiak
6.02.2005

Szanowni Państwo

Jan Kulczyk nie jest jedyną osobą która powołuje się na wpływy Aleksandra Kwaśniewskiego.

W skrócie przedstawię fakty. Po nitce do kłębka – Modecki – Kornecki – Ja. W tle zbrodnia i postkomunistyczny kryminał w odcinkach.

1.Marek Modecki.
Polska jest ogromnie zapóźniona w dziedzinie informatyki. „Informatyzacja państwa” to pole kapitalizmu politycznego – defraudacji, chaosu, dekwalifikacji i korupcji. Polska jest informatycznym III Światem.

W nowoczesnych państwach gdzie porzucono dawne kanony i przestarzałe podejście do wywiadu i kontrwywiadu dużą rolę odrywa biały wywiad. Pion analityczny białego wywiadu wydobywa z potoku powszechnie dostępnych informacji wartościowy materiał. Współczesną granicą działalności białego wywiadu jest zwiedzanie komputerów z / lub bez naruszenia prywatności ich właścicieli.
Wywiad oparty o tajne osobowe metody rozpoznawcze bardzo często prowadzi do formułowania uproszczonych i błędnych zadań operacyjnych. To w efekcie prowadzi do doktrynerstwa i marnotrawstwa środków. Polskiego grzęźnięcia w marazmie i nonsensach.

Biały wywiad na bieżąco, dynamicznie definiuje cele działania i rzadko daje się wywieść w pole a to dlatego ze stosuje zasadę – Po czynach ich poznacie. Aparatem roboczym białego wywiadu są coraz częściej komputery bazujące na systemach sztucznej inteligencji uzupełnione o kapitał ludzki.
Polskie instytucje odpowiadają archaicznemu modelowo organizacyjnemu KGB. Ich autentyczną i szczegółową genezę znajdujemy w „Mówi Józef Światło – za kulisami bezpieki i partii”, Zbigniew Błażyński, Londyn 1986.

Informacje uzyskiwane przez biały wywiad często są wykorzystywane przez organy ścigania. Na ich podstawie dociera się do materiału procesowego. Wspomagani przez maszyny analitycy mają ogólny obraz spraw i mogą ukierunkować działania agentów – wtyczek, policjantów i prokuratorów którzy bez ogólnego obrazu sprawy ugrzęzną. Współczesne sprawy bowiem są ogromnie złożone. Programy komputerowe używane są do błyskawicznej analizy milionów stron dokumentów, zeznań, podsłuchów. Często szuka się grup ludzi tzw. klik. Klika to pojęcie z teorii grafów - każdy jest połączony – związany z każdym.
Taką klika jest przykładowo ugruntowany w tradycji układ plemienny i klanowy. Na gruncie polskim partyjny klan z compartii ( tak zwana partia wewnętrzna ) lub układ bezpieczniacki. Klika firm czy banków może organizować gigantyczne przekręty finansowe.

Wystarczy dosłownie parę minut umiejętnie posłużyć się komputerem aby wyrobić sobie punkt widzenia na sprawy które Państwo badacie.

Wpsujac w wyszukiwarkę Google „Marek Modecki” dowiadujemy się ze strony www.condordia.com.pl że Marek Modecki jest współwłaścicielem firmy „doradczej” Concordia. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim.
Następnie studiował prawo w Hamburgu – jest agentem wojskówki która słono płaci wtedy pieniędzmi biednego społeczeństwa za te ekstrawagancje agenta.
Apropos studiów i znajomych Modeckiego. Wojskówka zapłaciła także za bankowe studia psychopaty i okrutnego mordercy Petera Vogla vel Piotra Filipczyńśkiego vel Filipowskiego, który został zwolniony z więzienia i w stanie wojennym wypuszczony z kraju paszportem i pieniędzmi. Kasjer Lewicy i księgowy Dochnala po ekstradycji ze Szwajcarii został ekspresowo, w try miga, ułaskawiony przez Prezia. Będąc poszukiwany listem gończym regularnie bywał wcześniej w Polsce spotykając się także z politykami. W Sejmie spotkał się z Jackiem Piechota ( donosiciel Piechota pojawi się także dalej ) i utrzymywał zażyłe kontakty ze słynnymi politykami. Na przyjęciach gdzie obecny był Vogel bywali wysokiej rangi policjanci i prokuratorzy wiedzący kim on jest. Vogel nie jest jedynym mordercą wśród znajomych agenta Modeckiego. Zleceniodawca morderstwa generała Papały „biznesmen” Mazur został z kolei wypuszczony przez Prokuratora Krajowego mimo iż Sąd rozpatrując skargę Mazura na zatrzymanie uznał iż podejrzanego Mazura należało zatrzymać. Najwyżsi urzędnicy zwolnili morderców, „biznesmenów” Vogla i Mazura. Mazur bywał na baronowych bankietach ludzi SLD podlanych agenturalnym sosem Służb.
Apropos morderców i „biznesmenów” - płk Modecki, Szef Departamentu w stalinowskim MBP oraz szef „złotego banku” to wuj Marka Modeckiego ( jego ojciec był płk MSW) – informacja wymaga potwierdzenia.

W 1988-1989 Modecki prowadził w Niemczech spółkę ( pieniądze wywiadu ) zajmująca się sprzedażą kineskopów produkowanych przez Polkolor.
Zajmował się później zakupem Sztandaru Młodych dla Marquand Investment Group oraz zakupem udziałów w PressPublice ( wydawca Rzeczpospolitej ) dla spółki Hersant .
W latach 1992-1999 był pełnomocnikiem firmy Hilfer z Hamburga. Doradzał firmom niemieckim przy działalności w Polsce. Członek rady nadzorczej Prokomu ( informatyzacja państwa !).
Przyboczny przyjaciela prezydenta – Jana Kulczyka. Nazwiska Jana Kulczyka i jego ojca wymienione są na liście Wildsteina – IPN BU 002082 / 696, IPN BU 002086 / 2045. Dla Kulczyka pracował również szef bezpieki Gromosław Czempiński – znają się z Modeckim. Odrażający prymityw Czempiński „zniknął” niegdyś kopie bezpieczniackich teczek sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jako SB-ek donosił na późniejszego
papieża. Spotyka się sugestie a nawet naukowe dowody że bezpieczniackie materiały Państwa Policyjnego PRL nie zostały w większości zniszczone ale po prostu wyniesione i „sprywatyzowane”. Te materiały pozwalają szantażować wysokich urzędników zapewniając „biznesowe” sukcesy i całkowitą bezkarność. Możliwość szantażu polityków powoduje ze prokuratura i sądy panicznie boją się tknąć ludzi bezpieczniackich układów i prokuratorzy po prostu wola jeść z reki mafii.

Dzięki Concordii rentowne kiedyś polskie firmy są aktualnie własnością zachodniego kapitału. Concordia „doradzała” France Telecom przy zakupie Telekomunikacji Polskiej wraz z Kulczykiem. W efekcie prawdziwie Orwellowskiej „prywatyzacji” państwowy France Telecom kupił polski Telecom. Zarobił przy tym całkowicie zbędny w transakcji Kulczyk, który pieniądze na transakcje otrzymał z kredytu.
Marek Modecki był agentem II Zarządu Sztabu WP czyli wywiadu a dokładniej członkiem elitarnego zespołu „Y” a jeszcze dokładniej agentem GRU jako iż Polska nigdy nie posiadała samodzielnego wywiadu zagranicznego. II Zarząd pozostawał pod ścisła kontrolą GRU, który go zadaniował i rozliczał. Nie potrafię odpowiedzieć czy był tam jako Seksot ( Sekretnyj Satrudnik – Tajny Współpracownik ) czy też był już Razwiedką.
Oddział „Y” to elitarny zespół oficerów i agentów „wywiadu” wojskowego przeznaczony do kierowania wielkimi przedsiębiorstwami a następnie „prywatyzowaniem” ich. Sprawa TP SA to modelowy przykład. Pasożytnicze przedsięwzięcia przełomu lat 80/90 były planowane i realizowane przez wojskowe służby specjalne. Wiceminister i Prezes Rady Nadzorczej FOZZ był najpierw TW a następnie kadrowym pracownikiem wywiadu na etacie niejawnym. Główny oskarżony w aferze FOZZ, Żemek był także zadaniowany przez wywiad. Twórcami wielkich afer gospodarczo – finansowych były wojskowe służby specjalne oraz TW i oficerowie I departamentu MSW.
Mafia paliwowa to twór wojskówki. Agent Modecki został zadaniowany aby pomóc stworzyć BGM Petrotrade o czym będzie dalej. Wcześniej zadaniowano go aby w firmie fasadowej ulokował pieniądze z FOZZ o czym będzie dalej.
Od 2002 roku Modecki jest w zarządzie spółki Rotch Energy ( własność dwóch Irakijczyków ale jest prawie pewne że stoją za nią grupy mafijne z Europy Wschodniej ) starającej się o udział w prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej.
Rotch usiłował mieszać w „prywatyzacji” na Słowacji skąd został wyproszony, cytat – We are not banana republic. Zwrot nie wymaga komentarza. Rafineria miała być z zyskiem odsprzedana przez inwestora finansowego Rosjanom . Identycznie w Polsce – Rafineria Gdańska miała być przez Rotch sprzedana rosjanom.
Modecki formalnie jako agent II Zarządu Sztabu WP ( obecnie WSI ) w rzeczywistości jest nadal agentem GRU. Obrazu sytuacji dopełnia i zarazem formalnie domyka kliki ogólnie znany fakt że WSI są obecne w każdej wielkiej aferalnej prywatyzacji i każdym skandalu finansowym począwszy od sprawy FOZZ. Udział w aferze jest w WSI wręcz warunkiem awansu oficerów.
Takim czymś jak Rotch jest w kryminalnej prywatyzacji PZU nikomu nie znane w branży ubezpieczeniowej Eureko. Eureko i BIG „kupiło” PZU za pieniądze Banco Commercial Portugal ale pieniądze należą tak naprawdę do wschodnioeuropejskiej mafii i... kolumbijskich karteli narkotykowych. Rozwiązanie zagadek Orlenu i PZU znajdziemy w materiałach IPN i teczkach nie poddających się nadal jakiejkolwiek kontroli WSI.
Likwidacja tej zrakowaciałej instytucji i zabezpieczenie jej zasobów oraz wiedzy oficerów jest kluczem do wyjaśnienia potężnych afer drenujących obywateli i patologizujących państwo.

Prezesem Concordia Development należącej do Kuny i Żagla jest były szef polskiego wywiadu Wojciech Czerniak, Rzeczpospolita 5.XI.2004.
Marek Modecki ( stenogram przesłuchania przed komisją jest w Internecie) bywa częstym gościem w pałacu prezydenta – w dodatku nie musiał nawet wpisywać się do księgi wejść. Ale jak już wpisał to od razu „konsul belgijski” , miał chłop fantazje.
Przygotowując spotkanie Kulczyk Ałganow Modecki był w pałacu Prezia u swojego kolegi Dariusza Szymczychy w odstępach od tygodnia do trzech tygodni około 10 razy.
Prawdopodobnie informował o postępach i ustaleniach dotyczących spotkania i
otrzymywał od prezia polecenia. Zgodnie z mafijną zasadą buforowania polecenia otrzymywał od Szymczychy a nie samego Cappo di Titti czy też może Padrone.
W sumie rodzi się podejrzenie że mamy do czynienia z arystokratą układu kapitalizmu polityczno – bezpieczniackiego, w którym fortuny powstają dzięki niewidzialnym wujkom z Rakowieckiej i wujkom w zielonych mundurach. Modecki zna Ałganowa od lat.
Nomenklaturowy ojciec Modeckiego „załatwił” Ałganowowi przydział na samochód. W tamtych latach oznaczało to po prostu darowiznę samochodu.
W Hamburgu mieszka znajomy Modeckiego polski emigrant Aleksandr Żagiel który razem z emigrantem Kuną prowadzi swoje rozległe interesy.
Państwo Hilfer z Hamburga u których Modecki jest w latach 1992-1999 pełnomocnikiem są także polskimi emigrantami – co wydaje się już wręcz logicznym dopełnieniem całości.
K i Z pojawiają się w Białej Księdze. W jednym z opublikowanych tam stenogramów pojawił się zapis wypowiedzi pułkownika UOP skierowanej do Ałganowa „ Wołodia, chcę, żebyś wiedział, uważaj na K i Z – to jest Mossad. To jest Mossad. I ciebie obrobią wokół palca”
K i Z znów pojawiają się w kontekście sprawy FOZZ.

Liczne są sugestie prasowe że całe towarzystwo to szpicle cywilni i wojskowi – konkretnych dowodów brak. Przesłanki do tych sugestii są liczne , logiczne i przekonywujące.

Strona Concordia nie wspomina o tym ze Marek Modecki był współwłaścicielem spółki HCM z Hamburga, Grossmoring 18 – http://hcm-electronic.de.

HCM to Hilfer + Clauss + Modecki. Hilfer to wspomniani polscy emigranci z ich kapitałem . Clauss Mathias to prezes firmy z niewielkim udziałem a Modecki to „doradztwo firmom niemieckim przy działalności w Polsce”.
Oto fragment strony HCM:

1992 Acquisition of Barter Service Sp.z o.o. with its own production facility for color TVs in Lubieszyn, Polen since 1995. With this acquisition we were able to offer a faster and more inexpensive product delivery to our main markets in Western and Eastern Europe”.

Barter Service, sp. z o.o. , Zakład Pracy Chronionej, Sąd Rejonowy w Szczecinie,
RHB483. Dane wspólnika HCM... Regon 090018197
Aktualnie w KRS – SZ XVII NS – REJ KRS 6022/03/879.
Na witrynie www.royal-lux.com.pl wspomniano o HCM. Royal – Lux to marka Barter Service Sp.z o.o, Zakład Pracy Chronionej.
Pełnomocnikiem Barter Service i HCM jest radca prawny Robert Kornecki.
Wiele złego napisano w prasie o defraudacji środków PFRON w zakładach Pracy Chronionej będących też często patologią polityczno – bezpieczniacką.

Szukając w internecie informacji o zagranicznej działalności komunistycznych bezpiek czytamy”
...Po zjednoczeniu Niemiec Bundestag powołał komisje która zajmowała się działalnością gospodarczą STASI. Po kilku latach w raporcie liczącym setki stron odtworzyła schemat całego systemu kont i spółek założonych przez funkcjonariuszy wywiadu...”
Sporządzony z niemiecką skrupulatnością raport pokazuje całą złożoność transferów oraz dyskrecje szwajcarskich banków i prawników.
Scenariusz dla bratnich krajów przygotowano w Moskwie. Można ubolewać że Sejm nie powołał komisji która odzyskałaby wytransferowane przez polską bezpiekę dolary.
Być może FOZZ jest tylko czubkiem góry lodowej i jedną stroną z nienapisanego raportu.

Pierre de Villemarest, specjalista od bloku wschodniego i komunistycznych SS precyzyjnie opisał operacje wytransferowania przez KGB i GRU oraz służby Układu Warszawskiego ogromnych kwot w dolarach i złocie. Cytat – W krajach Europy Wschodniej objawili się niedługo biznesmeni z milionowymi fortunami.
Zjawisko to opisała także profesor Jadwiga Staniszkis. Nazywając pozornie zagraniczne firmy ,w rzeczywistości z polskim kapitałem firmami frontowymi lub fasadowymi.

Czy HCM i Barter Service to taki przypadek – tak.

2.Robert Kornecki.
Dla odmiany użyjmy wyszukiwarki Yahoo.
Rzeczpospolita 22.03.03
...Prokuratura chciała mu ogłosić zarzuty , jednak Arkadiusz G. nie stawił się na żadne wezwanie. Gdzie przebywa Arkadiusz G. ? - zapytaliśmy Roberta Korneckiego, prawnika, który dotychczas występował w imieniu G. podczas spotkań z dziennikarzami , a nawet towarzyszył mu w programie telewizyjnym. Nie będę odpowiadał na pytania dotyczące mojego klienta – odparł...”

Zadaniem prawnika jest bronić klienta i w tym ze Robert Kornecki występuje w imieniu podejrzanego na pozór nie ma nic złego. Na pozór. Adres bowiem BGM Petrotrade jest ten sam jak kancelarii Roberta Korneckiego, Kurza Stopka 5. A stąd jak widać na internetowej mapie Szczecina dosłownie dwa kroki do UOP/ABW przy Małopolskiej 15 i do Komendy Wojewódzkiej Policji.

Na stronie http://bezcenzury.net w „ Zeznania oskarżonego Bobrka” znajdujemy zeskanowane zeznania Bobrka z prokuratury. Dowiadujemy się że Robert Kornecki był wieloletnim prawnikiem BGM Petrotrade i w firmie BGM przygotowywał ważne dokumenty . Jest więc w interesach BGM równie dobrze zorientowany jak jej szefowie. I równie nimi obciążony. Panowie B, G, M mieli do Korneckiego pełne zaufanie.
Podczas przeszukania w BGM znaleziono super – tajne materiały ze spraw przeciw mafii paliwowej a na komputerowych dyskach przygotowane tam Rozporządzenia które wprowadziło Ministerstwo Finansów. Czyli BGM był w zasadzie ustawodawcą. Dlaczego jeszcze zorganizowana grupa przestępcza działająca w tak zwanym Ministerstwie Finansów nie została aresztowana ? Kornecki zna także naczelnika Urzędu Skarbowego który udzielił odroczeń i zwolnień podatkowych dla BGM na ogromne kwoty.

Na tej samej witrynie w „Ścigany eks-prokurator obciążą polskie służby” czytamy
...Śledztwo początkowo nie miało dotyczyć Arkadiusza Grochulskiego , „swojego” człowieka. Bo Grochulski był już w latach 80. informatorem STASI i człowiekiem polskich służb specjalnych – SB, a także WSI...
...Są te same banki, te same konta, firmy windykacyjne. Kornecki [prawnik szczecińskiej kancelarii, obsługujący BGM] jest również.

Kolejna informacja z Wprost, Nr 1143, 24.X.2004
Paliwowy baron zeznał na przykład , że Arkadiusz Grochulski przekazał Piechocie – za pośrednictwem szczecińskiej kancelarii Kornecki – Stankiewicz ( miał wystawić fikcyjną fakturę za usługi prawnicze ) - 100 tys. zł w zamian za „jego lobbing firm A. Grochulskiego”...

Na liście Macierewicza Jacek Piechota to TW „Robert”. Z rekomendacji Piechoty Kornecki zostaje konsulem honorowym Estonii. Funkcja konsula pozbawiona jest realnego znaczenia. Chodzi jedynie o budowę fałszywego Image.
Ciśnie się pytanie czyj glejt chroni Korneckiego przez aresztem ?.

Gazeta Polska w artykule pod tytułem „Minister na krótkim sznurku” pisze - Klientami Korneckiego i Stankiewicza była nie tylko firma BGM, ale także Trans Sad i inne firmy paliwowe... Z dowodów zebranych przez prokuraturę wynika, że kancelaria Korneckiego załatwiała w sejmie głosy posłów, którzy mieliby przeforsować rozwiązania legislacyjne korzystne dla firm sprowadzających paliwo żeglugowe... Grochulski i Marszałek mieli pełne zaufanie do Korneckiego.

Łapówkę 3 mln złotych miał przyjąć w związku z prywatyzacją wojewoda Lisewski.
Sponsorowano” polityków z lewej i prawej strony sceny.
Wprost i Newsweek piszą w tym kontekście że prezydent ma konto numeryczne w Szwajcarii.
Kornecki (plus Stankiewicz) lubi towarzystwo byłych i obecnych funkcjonariuszy SS. Szef szczecińskiej ABW za czasów bandy Millera płk Kowalski przyszedł z PRL-owskiej skamieliny WSI czyli GRU. Oczywiście „przypadkiem” panowie się znają.
Kornecki był wykładowcą Prawa Rzymskiego na Uniwersytecie Szczecińskim. Trudny egzamin z prawa rzymskiego po pierwszym roku zdaje zaledwie około 40% studentów. Jest może odrobina prawdy w kursującej po mieście plotce o tym że Kornecki będąc panem życia i śmierci studentów prawa załatwiał egzaminy dzieci sędziów i prokuratorów a nawet dokumentował to skrupulatnie prowadzonymi wraz z oficerami SS nagraniami. Taki materiał ma moc Broni Masowego Rażenia stanowi o istnieniu strategi utrzymywania pokoju MAD znanej z czasów Zimnej Wojny – Mutual Assure Destruction czyli gwarantowanego obopólnego zniszczenia w wypadku wybuchu wojny. Gdyby lokalna prokuratura zechciała podnieść rękę na Korneckiego i jego kolegów z SS prokuratorzy i ich dzieci mają zagwarantowaną śmierć cywilną i zawodową po natychmiastowym opublikowaniu materiałów w prasie i TV. Pani Stankiewicz nadal uczy Prawa Rzymskiego.

Spróbujmy poszukać odpowiedzi na pytanie czy agent Piechota tkwi w naftowym bagnie. Wpiszmy w wyszukiwarkę Google „piechota” oraz „nafty”
Krzysztof Żyndul prezesem Nafty Polskiej SA został z rekomendacji ministra Jacka Piechoty …. Żyndul w latach 1981-92 pracował w Komendzie Wojewódzkiej Milicji w Szczecinie a w latach 1992-96 był dyrektorem ochrony Pazim.
Kiszczakowy milicjant Żyndul jak wynika z jego kariery (hihihi) świetnie nadaje się na SLD-owskiego prezesa. Czyli TW Robert tkwi w bagnie naftowym po uszy.

Oliwy do ognia dolewa „Rzeczpospolita” - ”Lista podejrzanych sponsorów”
...fundacje Kwaśniewskiej , prócz Orlenu ,wspierały „laboratorium Frakcjonowania Osocza z Mielca, zamieszane w aferę finansową, w której uczestniczyli byli politycy SLD i businessman Włodzimierz Wapiński zaprzyjaźniony z prezydentem; spółka TransSad ze Szczecina , ściśle powiązana ze spółką BGM..
Prawnik słynnej fundacji pani Kwaśniewskiej ma teczki o numerach IPN BU 003999/2 i IPN 001134/4042. Pewnie to znów przypadek !

Prawnik przyjaciela Prezia, Kulczyka, Jan Widacki jest obrońcą szefa BGM. Też ciekawostka.
Arkadiusz Grochulski jest oskarżonym o defraudacje środków PFRON w jednej ze swoich firm. Czy to przypadek że Barter Service to Zakład Pracy Chronionej.
Jak mawiał Winston Churchill – Za dużo tu zbiegów okoliczności żeby to był zbieg okoliczności.

Na stronie najpoczytniejszej Szczecińskiej gazety , www.kurier.szczecin.pl w dniu 15.X.2004 znajdujemy całostronicowy artykuł „Mafia chroniona przez służby specjalne”. Temat wiadomy – interesy ściganego międzynarodowym listem gończym Arkadiusza Grochulskiego ze Szczecina, uważanego za barona nielegalnych interesów paliwowych w Polsce, chroniła grupa wysokich urzędników państwowych z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Wojskowych Służb Informacyjnych i Centralnego Biura Śledczego ze Szczecina...

Mafia paliwowa często gościła na antenie TVN. Na stronie http://superwizjer.onet.pl czytamy wypowiedź anonimowego oficera UOP, mówi coś takiego – jak Grochulski
wróci i zacznie mówić pójdzie siedzieć pół Szczecina

Powtarzają się stałe głosy w prasie – jeszcze niedawno można było powątpiewać w prawdziwość sensacyjnych zeznań świadków. To co zobaczyliśmy w trakcie prac komisji Orlenu znakomicie podniosło wiarygodność świadków. Ich zeznania są krystaliczna prawdą.
Na rocznicowym przyjęciu w BGM była osobiście Jolanta Kwaśniewska. Jachtem Grochulskiego pływają z nim politycy z pierwszych stron gazet.
Grochulski w Moskwie prowadzi rozmowy z osobami decyzyjnymi. Jest w Poznaniu na spotkaniu z Putinem.
Podczas przeszukania w BGM znaleziono ściśle tajne dokumenty policyjne.

Komputery Białego Wywiadu muszą oddzielić ziarno od plew. W tym też celu z łatwością z danych statystycznych można obliczyć prawdopodobieństwo zaistnienia określonej sytuacji i z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić co jest przypadkiem a co napewno nie jest. Napewno zakłady pracy chronionej nie były tu żadnym przypadkiem – były polityczną maszyną do zasysania sporych pieniędzy podatników.
Nazwotwórstwo firm HCM-BGM pewnie też jest „przypadkiem”.

3.Ja
W firmie Barter Service pracowałem od listopada 1995 roku. Firma ta importowała z Chin artykuły elektryczne oraz podzespoły do montażu odbiorników telewizyjnych.
Zadaniem HCM w Hamburgu było zorganizowanie transportu towaru z portu w Hamburgu do Szczecina. W takiej sytuacji możliwość transferu zysków droga refakturowania są zupełnie dowolne.
W Hamburgu byłem wielokrotnie tak jak większość pracowników.

Transfer zysków za granicę oraz defraudacja wielomilionowych dotacji z PFRON
połączone z wynajdywaniem niewiarygodnych usprawiedliwień i tematów zastępczych wywoływała złość i frustracje załogi. Transfer był tak nasilony że firma wykazywała „mały zysk” czym zbywano prośby załogi o podwyżki. Datowane na 29.08.1997 roku pismo pracowników podpisane przez ponad 60 osób jest znane do dawna Państwowej Inspekcji Pracy, Prokuraturze i różnym sądom. W opinii wielu poważnych osób które słyszałem całkowita bezczynność wymienionych instytucji dowodzi że od dawna nad układem rozpostarty był parasol ochronny bezpieki.

Niektóre hasła pod którymi dokonywano transferów był groteskowe czy wręcz surrealistyczne. I tak Barter Service płacił HCM za używanie nazwy marki „Royal – Lux”
Inne hasło to transfer „know – how ” z HCM do BS. To ostatnie wręcz oburzające.
Opór kompetentnych urzędów „przełamywał” Robert Kornecki. Pisma Roberta Korneckiego które znam są ogromnie słabe merytorycznie i powątpiewam aby argumentacja w nich zawarta mogą kogokolwiek przekonać a zwłaszcza nakłonić do łamania prawa. Są też pisma kompromitujące merytorycznie które każą postawić pytanie o to kto pilotował „karierę” Korneckiego. Plotka mówi że jest on ulubieńcem sił tajemnych zwłaszcza zielonych czyli po prostu agentem GRU. Ja od Korneckiego słyszałem że krwawy żyd ppłk UB Kornecki, który po wojnie szefował różnym bezpiekom w kraju, też w Szczecinie, to jego rodzina
Na przełomie 1999/2000 roku Kornecki był w BS osobą ważniejszą od jej prezesa !
Prezesem Korneckiego zostaje zależny od niego słabiutki księgowy Czesław Dragan z
firmy zabawkarskiej Brio – Galtex którą obsługuje Kornecki ( mówi się o tym w Gazecie Polskiej ) Pracownicy nadają mu dźwięczna nazwę Ubek.

Zakonspirowana pod nazwa HCM firma polskich emigrantów miała obsesje na punkcie polskich emigrantów z Hamburga.
Jako HCM management w firmie Barter Service zarządzał emigrant Vladimir Novotny.
Współpraca z panem Novotnym układał się bez zastrzeżeń. Nie znam z jego działalności w BS faktów które mogą go postawić w złym świetle.
Podczas jednego z przyjęć pan Novotny chyba przecenił swoje możliwości tolerowania alkoholu i rozwiązał mu się język.
Polskie MSW i KGB wykorzystały lata 1969 i późniejsze do umieszczenia agentury na Zachodzie. Całe to towarzystwo z Hamburga to ludzie bezpieki polskiej i nie tylko.
Często z ojca na syna. W latach 80' robią transfer ogromnych pieniędzy „.
Nie za bardzo interesował mnie ten niebezpieczny temat i rozmowa się urwała.
Po jednej z rozmów podniesionym głosem dotyczących de facto transferów Vladimir Novotny został przez prezesa Mathiasa Clausa wyrzucony w trybie ekspresowym z firmy.

Z Barter Service w 1998 roku wytransferowano cały kapitał. Firma została z długami i problemami. Sprawę znam z wiarygodnej relacji. Plotka mówi że był to kapitał założycielski BGM Petrotrade. Stara plotka jest wiarygodna bowiem z cytowanych zeznań wynika że np. Bobrek nie dysponował milionami potrzebnymi do handlu paliwem w mega skali a wydarzenia zbiegają się w czasie. Na początku 1999 firma Barter Service ma 3 mln złotych długu. W lecie 1999 roku prezesem firmy zostaje kolejny polski emigrant z Hamburga , Paul Kucharski. Typ spod ciemnej gwiazdy. Wypisz wymaluj Aleksandr Żagiel.
Ten sam portret psychologiczny, takie same wypowiedzi, ten sam styl bycia
Przynajmniej dla mnie.

Trudno jest w takiej firmie normalnie funkcjonować. W dniu 6.IV.2001 otrzymałem od Roberta Korneckiego rozwiązanie umowy o pracę. Kiedy odpowiedziałem mu że z bzdurnych i nieprawdziwych powodów będzie się tłumaczył w Sądzie a o fałszowaniu przez niego dokumentów doniosę w Izbie Radców zaczął mówić że maszyna oligarchii ma na serwilistycznych usługach prokuratorów i sądy. Tylko się wygłupie i narażę na śmieszność. Szkodząc im sprowadzę prześladowania i niebezpieczeństwo na siebie i swoją rodzinę. Że nawet sobie nie wyobrażam komu chce szkodzić. Chce szkodzić ludziom, w tym Modeckiemu którzy z Preziem i jego kamarylą piją wódkę i się z nim przyjaźnią.
Ze słowotoku Korneckiego wynikało że ktoś ujawnił ogromnie kłopotliwe informacje i że podejrzanym jestem ja. Zadzwoniłem do adwokata prosząc go o pomoc. Kornecki określił go jako leszcz i rzucił słuchawką. Choć Kornecki powołał się parokrotnie na Prezia jako ojca mafii który „mnie może kazać załatwić” to nie posiadał jego notarialnego upoważnienia.
Z wypowiedzi nie wynikało czy Kornecki także jest kompanem Prezia. Zapis rozmowy jest w posiadaniu prokuratury.

Wówczas wypowiedź Korneckiego wystraszyła mnie ale wydał mi się emocjonalna.

Człowiek z natury jest optymistą. Wydawało mi się to nieprawdopodobne aby prezydent RP zadawał się z kimś takim. O tym że Kornecki jest współpracownikiem bezpieki słyszałem jednak parokrotnie.
Mocno zaniepokoiła mnie wkrótce zagadkowa śmierć niedawnego prezesa firmy Jerzego Szlanga. Śmierć ta nastąpiła zaledwie 5 miesięcy po „samobójstwie” pracownika firmy Zbigniewa Iwanowskiego.
Parę miesięcy wcześniej perswadował mi abym nie szkodził firmie ujawniając tajemnice bowiem jest to firma bezpieczniacka. Odpowiedziałem że adresują niewłaściwą osobę . Nie wiem czy chcąc zwiększyć siłę argumentacji wspomniał że firma miała m.in. wyprane pieniądze FOZZ. Padło takie zdanie – nikt kto tknie to magiczne słowo długo nie pożyje. Czy to była jego wizja własnego losu ?

A jeszcze bardziej zaniepokoiłem się kiedy dowiedziałem się że nasz telefon jest na podsłuchu i to w dodatku nielegalnym. Wkrótce potem anonimowe groźby telefoniczne otrzymują nawet moi wiekowi rodzice. Mój ojciec zbrodniczy telefoniczny „żart” „nieznanych sprawców” o mało co nie przepłacił życiem.
W HCM dokonano pozorowanych zmian właścicielskich.

Po zasięgnięciu opinii dwóch prawników wniosłem Zawiadomienie do prokuratury.
Rzecz ma się następująco - dowody są wieloźródłowe , mocne i całkowicie spójne, dotyczą czynów z górnej półki. Działania podejmowane przez prokuraturę nie zasługują na miano postępowania prowadzonego według przepisów prawa. Trudno powiedzieć czy jest prokuratura. Ktoś Temidzie ukradł wagę !

Jedno z postępowań dotyczyło funkcjonariuszy publicznych którzy wspólnie iw porozumieniu usłużnie wykonywali ….. polecenia mafijne. Ta sprawa jest wprost obrzydliwa. Wiele osób oglądając oryginalne dokumenty uważa że to jest niemożliwe ! Takich uzasadnień umorzenia nie widzieli nawet prawnicy z ogromnym stażem – czegoś takiego nigdy nie było.
Ponieważ chodziło o to aby nie dopuścić do mataczenia, uprzedzenia sprawców i zniszczenie dowodów pismo procesowe wraz z grubym plikiem dokumentów skierowałem wprost do prokuratury krajowej i komendy głównej policji argumentując powierzenie sprawy prokuraturze spoza Szczecina. Jakie było moje zdziwienie kiedy wpierw trafiły one do prokuratury apelacyjnej z potem do … Szczecina. Szczecińska prokuratura okazała się dziurawa jak sitko – przeciek ten wyrządził mi ogromną szkodę.
Takie są Un_gierki prokuratury.

W ten prosty sposób przekonałem się że racje ma prawnik mówiąc że parasol ochronny jest trzymany w Warszawie bowiem nikt nie odważył by się robić rzeczy za które idzie się więzienia nie mając błogosławieństwa i gwarancji bezkarności.

Na pytanie zawarte w jednej z gazet – jak to się stało że w sprawie przeciwko BGM krakowska prokuratura zrobiła więcej w parę tygodni niż szczecińska w 4 lata, odpowiedź znajduje się powyżej.
Kto latami ochraniał układ mafijny – odpowiedź powyżej.

Inne z postępowań dotyczy fałszowania dokumentów. Czy prokuratura lub sąd
poinformowały Izbę Skarbowa , Urząd Celny lub PFRON i PIP o tym ze Barter Barter Service posługuje się fałszywymi dokumentami. Nic podobnego.

Ostatecznie prokuraturę skompromitowała „sędzia” Piwnik i „prokurator” Stefański.
Mógłbym jedynie powtórzyć prasowe głosy żądające ich oskarżenia i osądzenia.
Standardy moralne i etyczne wysokich urzędników oczywiście spływają w dół.
Prokuratorzy w znanych mi sprawach postępują tak jak ich wysocy szefowie.

Świadkowie przez sądem zeznają że w firmie funkcjonowała „lewa kasa” zwana też „czarną kasą” a innym razem „kasą prezesa”. Bardziej adekwatna nazwa to to raczej fundusz łapówkowy. Fakt funkcjonowania owego funduszu w rękach ludzi związanych z BGM w ogóle nie interesuje prokuratury, podobnie jak mniej więcej 95% dowodów.
Wolno wierzyć tylko w wiadomości zdementowane” Widząc postępowanie prokuratury widać jej korupcje czy raczej obrzydliwą prostytucję. Zależność oraz strach w stosunku do polityków i bezpieki. Starej i nowej.
Szczecińska prokuratura jest cynglem mafii – podejmuje agresywne działania aby bezprawnie szkodzić przeciwnikom mafii i osłaniać jej interesy. Służę dowodami.

Mając za przeciwników ludzi którzy wchodzą do pałacu Prezia bez przepustki a nawet bez wpisu do książki nie ma wielkich szans na dochodzenie sowich interesów. Jeśli rzeczywiście piją z Goleniem wódkę to stając przeciwko mafijnym interesom i zmowom wygłupiłem się.
Dwa trupy w Barter Service to nie wszystko. Jest kolejny, czy to przypadek ? Mnóstwo faktów układa się przerażająco logiczny ciąg zdarzeń.

Czy sędzia który odbierze z rąk prezia nominacje powinien sądzić tych którzy są z Preziem w specjalnych stosunkach ? Gdzie jest granica korupcji i zależności.

Ciu prodest, scelus is facit” - ten popełnił zbrodnie komu przyniosła korzyść.
Można zaryzykować takie twierdzenie. BGM jest firmą kapitalizmu polityczno – bezpieczniackiego szykowaną do grubych interesów paliwowych.
Warto przypomnieć że firma Montgomery Grochulskiego miała się zająć pośrednictwem w dostawie ropy do PKN.

W krótkim opisie pominąłem całą faktografie. Jak choćby to że na Kurzej Stopki 5 bywali ludzie z aktualnej ABW co mogą potwierdzić jako naoczny świadek.
Przed złożeniem wizyty w ABW popytałem znajomych czym zajmuje się ABW.
Ochranianiem korupcji i mafii, kręceniem kolejnych aferalnych lodów i zbieraniem materiałów oraz wykonywaniem prowokacji do szantażu sędziów i prokuratorów co pozwoli pozostać bezkarnym. Instalowaniem agentury po urzędach, w prokuraturze i sądach.
Rozmową z oficerami ABW upewniła mnie na 100% że działania ABW pozwoliły uwikłać wiele osób z sadu i prokuratury w sprawę niewyjaśnionego zabójstwa i w Szczecinie mafie są całkowicie bezpieczne.
W Internecie znajdujemy sporo materiału humorystycznego. Cała ABW od 2004 roku prowadziła 15 sprawa z podejrzeniem korupcji ale żadna nie przełożyła się na materiał
procesowy. Jaki Pan taki Kram w … Rywinlandzie . Przesłuchiwany przez Komisje ds. Rywina szef bezpieczniaków Barcikowski stwierdził że - „korupcja urzędników jest zjawiskiem bardzo rzadkim” Oficerowie ABW muszą więc z ekstazą i rechotem wyznawać oficjalny pogląd szefa bezpieki.
Były szef bezpieki Andrzej Milczanowski także ułatwił mafii i korupcji szeroko rozwinąć skrzydła stwierdzając niegdyś – żadnej mafii w Polsce nie ma. Milczanowski zna wiele osób – także Korneckiego.
Obecnie w Polsce mega korupcja jest ochraniana przez ABW i Kiszczakowych milicjantów szefujących policji.
Polska jest zobowiązana umowami międzynarodowymi do powołania wyspecjalizowanej
Instytucji Antykorupcyjnej. Wszędzie gdzie powstały od nowa takie instytucje , nie mające balastu i virusa dotychczasowych układów, notuje się ogromne sukcesy w walce z korupcją. Sprawne uruchomienie w Polsce takiej instytucji doprowadzi do spektakularnej fali aresztowań i rozbicia układów.
Szkody jakie społeczeństwo może ponieść na oszukańczej prywatyzacji PZU czy Orlenu a następnie wieloletnim finansowym drenowaniu obywateli równe są efektom ujawnianej kilkuset letniej średniej i drobnej przestępczości. Nic dziwnego że w terminologii światowej używa się sformułowania Grand Corruption. Grand Corruption jest straszliwym niebezpieczeństwem dla państwa i obywateli.
W Polsce Grand Corruption jest sterowana i ochraniana także z ośrodków władzy - Pałacu Prezia i Ministerstwa Finansów. Ufortyfikowanym obszarem zinstytucjonalizowanej Grand Corruption jest bezpieczniacki sektor bankowy. Rozbicie tych rozsadników korupcji w których wzrasta ona bujnie jest konieczne.

Na witrynie internetowej www.bezcenzury.net komentarz do sensacyjnych zeznań w sprawie mafii paliwowej i jej koneksji z tzw. wymiarem sprawiedliwości i wielką polityką umieścił były dyrektor i prezes Barter Service.

Temat: Re: Co chce powiedzieć Andrzej Czyżewski Od:JJ
Data: 17.10.2004 23:06 Odpowiedz
Co do związku Roberta Korneckiego z Grochulskim to mogę powiedzieć że pracowałem w Szczecińskiej spółce Barter Service, producencie telewizorów Royal Lux. W roku 1999 mieliśmy poważny problem. Bank PKO SA po spłacie starego kredytu odmówił nam udzielenia nowego. Staliśmy przed faktem całkowitego zawieszenia produkcji.
Wtedy to Mec.Robert Kornecki – nasz prawnik kasujący wtedy PLN 15000 miesięcznie za „opiekę” prawną polecił nam właściciela WBW Dobra Szczecińska - właśnie Pana Grochulskiego jako osoby która jest w stanie „załatwić” nam kredyt. Ja odmówiłem pojechania na to spotkanie ale pojechał tam nasz Pezes Niemiec Mathijas C. oraz szef naszego działu importu i logistyki. Mathijas relacjonował mi całe to spotkanie.
Grochulski wprost powiedział: dla mnie 2% wartości udzielonego kredytu i macie kredyt w każdym banku w Szczecinie. Chodziło wtedy o kwotę PLN 10 000 000 – tak więc łatwo policzyć sobie kwotę jaką trzeba było wtedy wsadzić do kieszeni Grochulskiego – no i coś dla Korneckiego. Mathijas jednak się przestraszył – bo skąd wygospodarować w spółce z o.o. taką kasę gotówką. Ale plusem tej propozycji był fakt iż prowizja dla Grochulskiego miłą być dana po udzielonym kredycie i co ciekawe mieliśmy sobie wybrać bank. Duga sprawa którą nam załatwił Robert było to że przeszedł do nas Urząd Kontroli Celnej na kontrolę by skontrolować inną naszą spółkę Royal Lux. Co ciekawe mec. Robert tak to załatwił, ze po pierwsze wiedzieliśmy o kontroli a dzień wcześniej całą spółka nagle została zgłoszona do upadłości. Tak więc wszystkie nasze kanty i przekręty poszły w niepamięć. Mec. Robert miał takie zadanie by co dwa lata tworzyć nową spółkę, a starą zamykać. To właśnie dlatego brał taką kasę miesięcznie. Byliśmy bezpieczni. Gdy zamachnąłem się na Pana Mecenasa i obniżyłem mu apanaże do tylko PLN 4000 miesięcznie zaraz wyleciałem z roboty. Pan Mec pomógł nowemu zarządowi znaleźć na mnie tzw. haki. Po moim odejściu chłop znów wrócił do łask. Do dzisiaj jest prawnikiem Barter Service i ssie ze spółki nie małą kasę. Czy ktoś wie jak taka osoba może być konsulem honorowym Estonii? To dlatego że obraca siew mafijnych Szczecińskich kręgach? Czy dlatego że stosuje Estońskie metody.

Opis zdarzenia zawierają także akta sądowe.

Ja sam to spotkanie z Grochulskim pamiętam. Co ciekawe po spotkaniu mocno Clausowi wmawiałem że to zły pomysł i że ja ręki do tego nie przyłożę. Clauss się wtedy na mnie zdenerwował – a jak przekazałem Clausowi i JJ informacje że Grochulski to maffiozo i lepiej go unikać – to po trzech dniach zawołał mnie JJ i dostałem super propozycje obniżki mojej pensji o PLN 1000, --- że niby zła sytuacja w firmie jest i nawet oszukują na nadgodzinach. To niby Clauss tak kazał. No to ja na drugi dzień dałem Clausowi moje wypowiedzonko – z tekstem – sorry Mattias ale nie tak się umawialiśmy.

Co ciekawe na tym spotkaniu była bardzo młoda sixsa – przyjechała piękną sportową mazdą. Olj jaka ona była wyszczekana co do PEFRON (chyba trochę skrót pokopałem), a jak tłumaczyła Clausowi o oscylatorze ZPCH, jak się mądrzyła. A za co teraz najbardziej ściga Grochulskiego prokuratura. Ano za nadużycia na VAT.
Nosił wilka razy kilka – ponieśli i wilka. „
Jak widać z powyższego bankowość UBekistanu jest zaUBeczona w 100%.

Frymarczenie przez mafijne układy środkami Unii Europejskiej może doprowadzić do prawdziwej erupcji Grand Corruption – dotychczas wszystko wskazuje na to ze środki te zostaną przywłaszczone przez mafie.

Chcę pokazać ewolucyjny proces - tego jak wytransferowane przez bezpiekę dolary po wielu multiplikujących je przedsięwzięciach były angażowane w lukratywne „interesy” paliwowe. Pieniądze polskich emigrantów, Kulczyka i Hilfera to pieniądze polskich podatników.
W moim przekonaniu kapitały te są aktualnie własnością oligarchicznych grup mafijnych mających „państwo” polskie na usługach.

Odpowiadając na pytanie „quis, quid, ubi, quibus, oxibus, cur, quomodo, quando” czyli kto, co, gdzie, czym, dlaczego, jak, kiedy widzimy że nie ma dwóch różnych układów polityczno – bezpieczniackich. Jednego PKN a drugiego BGM. PKN i BGM są w samym środku paliwowego bagna a ojcem chrzestnym jest Prezio.

Nazwiska Kulczyka i Modeckiego sugerują że rentowne firmy paliwowe miały zmienić właścicieli.

Warto wspomnieć że interesy ropno - paliwowe w całym III Świecie oplecione są podobną pajęczyną. Są obszarem monstrualnej korupcji. Polska nie jest niczym wyjątkowym.

Chętnie służę Państwu swoją wiedzą.